Kryptowaluty
Teraz czytasz
Bitcoin Diamond (BCD) – hard fork Bitcoina sposobem na sukces
0

Bitcoin Diamond (BCD) – hard fork Bitcoina sposobem na sukces

utworzył Michał Sielski20 maja 2020

Można próbować tworzyć własną kryptowalutę na odrębnym blockchainie. Można też wykorzystać już istniejący łańcuch bloków i na nim postawić odrębny token. Ale można również wykorzystać umiejętności informatyczne do pewnego rodzaju piractwa – doprowadzić do hard forku, a po nim przejąć znaną nazwę i liczyć zyski. Ostatnią drogę wybrali twórcy Bitcoin Diamond.

Kontynuujemy cykl portalu Forex Club, w którym opisujemy najbardziej znane, najciekawsze, największe i najbardziej kontrowersyjne projekty kryptowalutowe z całego świata. Dziś czas na kolejnego Bitcoinowego banitę – Bitcoin Diamond.

Powstanie Bitcoin Diamond

Bitcoin Diamond to trzeci hard fork Bitcoina. Wcześniej od głównego łańcucha odłączyły się Bitcoin Cash (BCH) i Bitcoin Gold (BTG). 24.11.2017 roku odłączył się zaś BCD – za sprawą dwóch internautów lub grup, podpisujących się pseudonimami Team Evey i Team 007. Zapewniają oni, że nie chodziło o łatwy zarobek, oparty na sprawdzonym kodzie i bardzo znanej nazwie, a o stworzenie kryptowaluty, która będzie oferowała większą prywatność niż Bitcoin i przede wszystkim będzie od niego szybsza. Podkreślają, że dzięki możliwości dołączania kolejnych łańcuchów za pomocą układów GPU (a nie tylko wyspecjalizowanych koparek, jak w Bitcoinie) nowa kryptowaluta zapewnia mniejszą centralizację i wyższe bezpieczeństwo.

Kontrowersje wokół Bitcoin Diamond

Jak łatwo się domyślić, wielu w te zapewnienia nie uwierzyło i nie wierzy do dziś. Największe wątpliwości budzi sama nazwa – oczywiste nawiązanie do Bitcoina bez wątpienia jest próbą zyskania na jego popularności. Tymczasem są to zupełnie odrębne kryptowaluty, które wprawdzie łączy podobieństwo kodu i nazwy, ale niewiele więcej.

Przeciwnicy Bitcoin Diamond zarzucają jego twórcom, że wszystkie rzekome zmiany i ułatwienia w nowej kryptowalucie, osiągnięte zostały najmniejszym kosztem, a także w sposób nie do końca etyczny – poprzez hard fork, czyli odłączenie się od łańcucha Bitcoina.

Jak działa BCD

Docelowo w BCD będzie dwa razy więcej jednostek niż w Bitcoinie. Więcej było ich już od samego początku. Przy podziale każdy posiadacz BTC otrzymywał 10 razy więcej BCD.

Bitcoin Diamond nie jest wprawdzie private coinem, ale w publicznych adresach jego użytkowników można pozostawić zaszyfrowane informacje na temat ilości posiadanej kryptowaluty oraz historię transakcji, które są zdecydowanie szybsze niż w Bitcoinie, ponieważ stosuje się w nich wymyśloną przez twórców sieci DigiByte technlogię SegWit, która zmniejsza obciążenie sieci. Dzięki temu są też tańsze niż w Bitcoinie. Można również przeprowadzić ich 8 razy więcej w tym samym czasie. W niedalekiej przyszłości SegWit w całości zastąpiony zostanie przez Lightning Network, używaną też w Bitcoinie.

Kolejne bloki BCD można wykopać. Trudność wykopania zmienia się co 2016 bloków, czyli tak samo jak w Bitconie. Z reguły zajmuje to ok. dwóch tygodni. Także tu występuje halving. W 2020 roku zmniejszona o połowę nagroda za wykopanie kolejnego bloku wynosi 62,5 BCD.

Notowania Bitcoin Diamond (BCD)

Bitcoin Diamond jest obecnie notowany na 20 giełdach kryptowalut na całym świecie. Na dzień 19.05.2020 roku za każdą jednostkę trzeba zapłacić 0,56 USD. Obecnie w obrocie jest ponad 186,4 mln jednostek czyli ok. 89% z docelowych 210 mln jest już wykopana. Jej kapitalizacja przekracza 104,6 mln USD, a dobowy obrót sięga 3,2 mln USD.

Szczyt notowań kryptowaluta osiągnęła 25.11.2017 roku, kiedy kosztowała 104,84 USD.

Co o tym sądzisz?
Lubię
33%
Interesujące
67%
Heh...
0%
Szok!
0%
Nie lubię
0%
Szkoda
0%
O Autorze
Michał Sielski
Michał Sielski
Zawodowy dziennikarz od ponad 20 lat. Pracował m.in. w Gazecie Wyborczej, ostatnio związany z największym portalem regionalnym - Trojmiasto.pl. Na rynku finansowym obecny od 18 lat, zaczynał na GPW, gdy na rynek dopiero trafiały akcje PKN Orlen, TP SA. Ostatnio inwestycyjnie skupiony wyłącznie na rynku Forex. Prywatnie skoczek spadochronowy i miłośnik polskich gór.