Aktualności
Teraz czytasz
Bank Japonii idzie na przekór
0

Bank Japonii idzie na przekór

utworzył Daniel Kostecki13 kwietnia 2022

Osiągnięty dziś rano kurs USD/JPY na poziomie 126 jenów oznacza, że japońska waluta wydaje się najsłabsza względem amerykańskiej od blisko 20 lat. Powód? Zobowiązanie Banku Japonii do utrzymania ultraluźnej polityki monetarnej może kontrastować z poczynaniami innych głównych banków centralnych świata, które zdają się normalizować politykę pieniężną.

Jen spada, bank nie zamierza reagować

Shunichi Suzuki, minister finansów Japonii, odmówił we wtorek komentarza na temat konkretnych kursów na rynkach walutowych. Powiedział, że rząd uważnie obserwuje notowania jena, a nadmierna zmienność kursu może mieć negatywny wpływ na gospodarkę i stabilność finansową.

Bank Japonii wielokrotnie interweniował, aby utrzymać rentowność obligacji na poziomie zbliżonym do zera. Ostatnio jednak Shunichi Suzuki ostudził nadzieje na jakąkolwiek interwencję rządu na rynkach walutowych, mówiąc, że bank centralny nie zajmuje się kursami walutowymi.

Od początku roku jen wydaje się najsłabszy w gronie głównych walut świata i może tracić do USD ponad 8 proc. Tylko od początku kwietnia deprecjacja JPY względem USD może sięgać 3,5 proc.

Inflacja 8,5 proc. – stopy w górę 

W Stanach Zjednoczonych po odczycie inflacji, która wzrosła w marcu do 8,5 proc., dolar amerykański wydaje się relatywnie silny, a kurs głównej pary walutowej pozostaje w rejonie 1,08.

Rynek może oczekiwać, że w odpowiedzi na wzrost cen Fed zdecyduje się na dwie z rzędu podwyżki stóp procentowych o 50 pkt bazowych. Taki ruch wyceniany jest dziś z ponad 80-procentowym prawdopodobieństwem, a najbliższa decyzja zapadnie już 4 maja.

Ropa: spada popyt w Chinach, rośnie w USA

Na rynku ropy naftowej może powstawać podwyższona zmienność. Kontrakt terminowy na ropę WTI wzrósł dziś do ok. 100 USD za baryłkę, spadając z sesyjnego maksimum na poziomie 102 USD.

Z danych chińskiego urzędu celnego wynika, że import ropy naftowej do największego konsumenta tego surowca na świecie spadł drugi miesiąc z rzędu. Prawdopodobnie dlatego, że kolejne ograniczenia spowodowane koronawirusem zmniejszyły popyt. W Japonii, która jest trzecim co do wielkości konsumentem i importerem ropy naftowej na świecie, odnotowano w lutym największy od prawie dwóch lat miesięczny spadek zamówień na maszyny.

Wciąż utrzymują się obawy, że dostawy mogą stać się jeszcze bardziej ograniczone z powodu wojny na wschodzie Europy. OPEC już wcześniej ostrzegał, że nie będzie w stanie zastąpić potencjalnych strat w dostawach z Rosji. Jednocześnie pojawić się mógł duży popyt na paliwa w USA, gdzie zapasy benzyny i destylatów spadły w ubiegłym tygodniu o ponad 5 mln baryłek.

Co o tym sądzisz?
Lubię
33%
Interesujące
67%
Heh...
0%
Szok!
0%
Nie lubię
0%
Szkoda
0%
O Autorze
Daniel Kostecki
Dyrektor polskiego oddziału Conotoxia Ltd., spółki świadczącej usługi inwestycyjne dla użytkowników portalu Cinkciarz.pl.