Kryptowaluty
Teraz czytasz
Aion Network (AION) – kryptowaluta stworzona przez pracowników Deloitte
0

Aion Network (AION) – kryptowaluta stworzona przez pracowników Deloitte

utworzył Michał Sielski27 kwietnia 2021

Co ogranicza rozwój świata kryptowalut i ich szerokie zastosowanie? Przede wszystkim ich skomplikowanie – przeciętny człowiek nie rozumie technologii blockchain, a to co trudne i nieznane, często podszyte jest strachem. A gdyby tak wszystko było proste i dostępne dla każdego? Z tego założenia wyszli twórcy platformy i kryptowaluty Aion, które pozwalają na bezpieczną współpracę całego rynku blockchain.

Kontynuujemy cykl portalu Forex Club, w którym analizujemy i opisujemy największe, najwyżej wyceniane, najciekawsze, najbardziej rozwojowe, zaawansowane, a także najbardziej kontrowersyjne projekty kryptowalutowe na całym świecie. Dziś czas na Aion Network – sieć, która chce przekonać największe przedsiębiorstwa, że bez technologii blockchain nie ma dla nich przyszłości. I nieźle się jej to udaje.

Kto stworzył Aion Network

Platforma Aion Network wywodzi się z Aion Foundation, którą założyli Matthew Spoke, Jin Tu, Kesem Frank. To byli pracownicy Deloitte, którzy w firmie, jakiej nikomu przedstawiać raczej nie trzeba, już od 2014 roku budowali dział R&D dla blockchain. Najpierw pomagali startupom, ale ostatecznie skupili się na rozwoju swojej technologii.

Jak działa Aion Network

Głównym celem Aion Network jest uwolnienie potencjału technologii blockchain poprzez załatanie dziur w technologii. Jak to zrobić?  Najlepiej przez przyjazną platformę, która będzie fundamentem dla wszystkich i będzie można na niej łączyć poszczególne blockchainy. Właśnie taką platformę przygotowała Aion Network. Można na niej oczywiście stawiać też zdecentralizowane aplikacje, ale to akurat nic niezwykłego. Przełomem jest jednak to, że do ekosystemu Aion można dołączyć dowolną aplikację z innych sieci: Ethereum, Icon czy Neo. Co jeszcze ważniejsze: sieć jest kompatybilna zarówno z publicznymi, jak i prywatnymi blockchainami. 

Są one łączone specjalnymi mostami, które różnią się parametrami w zależności od tego, do czego mają służyć: czasem liczy się przede wszystkim szybkość, czasem koszty, a niekiedy szczególne zabezpieczenia. Każdy ma więc możliwość wyboru swojej drogi w zależności od preferencji czy rodzaju prowadzonego biznesu. Inne wymagania mają przecież instytucje finansowe, a inne np. firmy zatrudniające osoby do pracy na godziny. 

Nie bez znaczenia jest też fakt, że platforma działa w środowisku Java – czyli najpopularniejszym wśród pracowników IT. Można więc rozbudowywać jej funkcjonalności bez zgłębiania specjalistycznych i często niszowych języków, które powstały dla technologii blockchain. To doskonała wiadomość także dla programistów, którzy jeszcze nie działają w obszarze kryptowalut, a chcieliby zacząć i nauczyć się choćby podstaw. 

Aion Foundation, dzięki temu, że jej twórcy wywodzą się ze świata konsultingu dla największych firm globu, skupia się na bezpiecznym połączeniu prywatnych i publicznych blockchainów. Dzieki otwartemu kodowi jest to połączenie na najwyższym poziomie i cały czas jest udoskonalane. Współpraca w tym zakresie jest bowiem bardzo szeroka. Założyciel Aion Foundation Matthew Spoke jest bowiem także zarządzającym Enterprise Ethereum Alliance czyli organizacją, do której należą m.in. Microsoft, Intel, JP Morgan, ING, Hewlett Packard, Deloitte i inne firmy.

W tym wszystkim pomaga oczywiście kryptowaluta AION, służąca do rozliczeń w sieci i zdobywająca popularność ze względu na zapotrzebowanie, wynikające z rozwoju platformy.

Notowania kryptowaluty AION

Obecnie tokenami AION można handlować na 17 giełdach kryptowalut całego świata. Na dzień 26 kwietnia 2021 w obrocie jest 468 225 632. Cena wynosi teraz 0,28 USD, co przekłada się na kapitalizację przekraczającą 133 mln USD. Szczyt notowań miał natomiast miejsce 7 stycznia 2018 roki, kiedy za każdy token AION płacono 11,51 USD.

Co o tym sądzisz?
Lubię
50%
Interesujące
50%
Heh...
0%
Szok!
0%
Nie lubię
0%
Szkoda
0%
O Autorze
Michał Sielski
Michał Sielski
Zawodowy dziennikarz od ponad 20 lat. Pracował m.in. w Gazecie Wyborczej, ostatnio związany z największym portalem regionalnym - Trojmiasto.pl. Na rynku finansowym obecny od 18 lat, zaczynał na GPW, gdy na rynek dopiero trafiały akcje PKN Orlen, TP SA. Ostatnio inwestycyjnie skupiony wyłącznie na rynku Forex. Prywatnie skoczek spadochronowy i miłośnik polskich gór.