Strategy i Michael Saylor pod kreską. Ponad 11 mld dolarów straty

Ostatnie tygodnie są dla Strategy (dawniej MicroStrategy) najtrudniejszym sprawdzianem od kilku lat. Spółka prowadzona przez Michaela Saylora, która zbudowała swój model biznesowy wokół jednego aktywa – Bitcoina – po raz pierwszy od dawna znalazła się wyraźnie pod kreską na swojej średniej cenie zakupu. Przy kursie BTC w okolicach 62 500 USD, ponad 843 tysiące monet zgromadzonych przez firmę warte jest dziś znacznie mniej, niż za nie zapłacono. Skala niezrealizowanej straty liczona jest w miliardach dolarów, a notowania akcji MSTR od miesięcy podążają stromą drogą w dół.
Ile dokładnie traci Strategy?
Według najnowszych danych Strategy z formularza 8-K złożonego w SEC 1 czerwca 2026 roku, spółka posiada 843 706 BTC, nabytych za łączną kwotę około 63,87 mld USD. To daje średnią cenę zakupu na poziomie 75 699 USD za bitcoina.
Przy obecnej cenie BTC wynoszącej 62 500 USD wartość rynkowa portfela wynosi około 52,73 mld USD. Oznacza to niezrealizowaną stratę rzędu 11,14 mld dolarów, czyli mniej więcej 17,4 procent kapitału zainwestowanego w bitcoiny. Dane te potwierdzają zarówno bieżące rejestry zakupów publikowane przez samą spółkę, jak i niezależne agregatory (m.in. Bitcointreasuries.net oraz Bitbo).
To znaczące pogorszenie sytuacji w porównaniu z końcem 2025 roku, kiedy Bitcoin osiągnął rekord wszech czasów na poziomie 126 000 USD (październik 2025). Od tego szczytu kurs spadł o niemal 50 procent, co – jak opisuje Forbes – wymazało blisko 2 biliony dolarów z kapitalizacji całego rynku kryptowalut.
Rekord strat już w pierwszym kwartale
Strategy formalnie zaraportowała ogromną stratę księgową już za pierwszy kwartał 2026 roku. Z opublikowanych przez spółkę wyników wynika, że niezrealizowana strata na pozycji w bitcoinach wyniosła wówczas 14,46 mld USD, podczas gdy strata operacyjna sięgnęła 14,47 mld USD – czyli niemal wyłącznie z tytułu rewaluacji aktywów cyfrowych zgodnie z obowiązującymi zasadami rachunkowości fair value.
Krótki rajd bitcoina w kwietniu i pierwszej połowie maja 2026 roku tymczasowo zmniejszył tę dziurę. Spółka wykorzystała ten moment do kolejnych zakupów – 18 maja 2026 r. nabyła aż 24 869 BTC za 2,01 mld USD po średniej cenie 80 985 USD. Kolejna fala spadków szybko jednak ponownie wepchnęła portfel pod kreskę.
Symboliczna sprzedaż 32 BTC
Sygnałem, który najbardziej zelektryzował rynek, była minimalna – ale historyczna – transakcja sprzedaży. Między 26 a 31 maja 2026 roku Strategy sprzedała 32 bitcoiny po średniej cenie 77 135 USD. To zaledwie ułamek całkowitego portfela, ale jednocześnie pierwsza znacząca, oficjalnie raportowana sprzedaż BTC w historii spółki. Informację potwierdziło zgłoszenie 8-K oraz analiza The Kobeissi Letter, który zwrócił uwagę, że ruch ten – choć kosmetyczny – może świadczyć o ostrożniejszym podejściu zarządu do dalszego skalowania pozycji.
Akcje MSTR pod presją
Skoro Strategy faktycznie funkcjonuje jako lewarowany wehikuł inwestycyjny w bitcoiny, jej akcje są jeszcze bardziej zmienne niż samo BTC. Notowane na Nasdaq pod tickerem MSTR papiery spadły z 52-tygodniowego maksimum 457,22 USD (lipiec 2025) do okolic 126-136 USD na początku czerwca 2026 roku. To około 66 procent spadku w ciągu roku – znacznie więcej niż samo BTC, które oddało w tym czasie około 50 procent od szczytu.
Wynika to z prostego mechanizmu. Strategy finansowała swoje zakupy bitcoinów emisją długu zamiennego i akcji, a wraz ze wzrostem ceny BTC premia rynkowa wobec wartości netto portfela (mNAV) potrafiła być bardzo wysoka. W trendzie spadkowym ten mechanizm działa odwrotnie – rynek dyskontuje nie tylko spadek wartości portfela, lecz także ryzyko refinansowania długu i potencjalnego rozwodnienia akcjonariuszy.
Czy to realna strata?
Z księgowego punktu widzenia tak – od 2025 roku amerykańskie standardy rachunkowości wymagają wyceny bitcoinów na bieżącej wartości godziwej (fair value). Każdy spadek ceny BTC poniżej średniego kosztu nabycia natychmiast obciąża rachunek zysków i strat oraz kapitały własne spółki. To dlatego w Q1 2026 Strategy zaraportowała 14,46 mld USD straty – chociaż żadnego bitcoina nie sprzedała.
Z punktu widzenia portfela natomiast jest to wciąż strata niezrealizowana. Jeśli kurs BTC wróciłby powyżej 75 699 USD, sytuacja księgowa odwróci się równie szybko. Saylor wielokrotnie podkreślał, że horyzont inwestycyjny spółki jest mierzony w dekadach, a nie kwartałach, i że zmienność jest naturalnym elementem cyklu rynkowego.
Dlaczego BTC spadł tak gwałtownie?
Eksperci, na których powołują się m.in. CoinDesk i Forbes, wskazują na kilka nakładających się czynników:
- Po pierwsze, odpływy z amerykańskich ETF-ów spot na BTC. Według doniesień rynkowych, w samym okresie od połowy maja do początku czerwca 2026 r. fundusze straciły ok. 4 mld USD netto, co oznacza pierwsze tak duże miesięczne odpływy w bieżącym roku.
- Po drugie, rotacja kapitału w stronę sztucznej inteligencji. Saylor zwracał uwagę, że w ostatnich sześciu miesiącach do projektów infrastruktury AI popłynęło niemal 400 mld USD, co osłabiło popyt na aktywa spekulacyjne, w tym kryptowaluty.
- Po trzecie, otoczenie makro i geopolityczne. Nasilenie awersji do ryzyka, niepewność dotycząca ścieżki stóp procentowych oraz napięcia geopolityczne sprzyjały rotacji w stronę aktywów uznawanych za bezpieczne.
Co dalej?
Najbliższe tygodnie pokażą, czy obecny poziom 62 500 USD okaże się dnem korekty, czy raczej kolejnym przystankiem w dłuższym trendzie spadkowym. Z jednej strony historyczna zmienność Bitcoina pokazuje, że wyjścia z takich pozycji bywały spektakularne – dwa lata temu spółka również znajdowała się okresowo na minusie, a mimo to zakończyła kolejny cykl z gigantyczną nadwyżką. Z drugiej – skala obecnej pozycji (ponad 843 tysiące BTC) i jej koszt (niemal 64 mld USD) sprawiają, że każdy procent zmiany ceny BTC przekłada się na pół miliarda dolarów wahania wartości portfela. To rynek o niespotykanej dotąd wrażliwości.
Dla Michaela Saylora bieżąca sytuacja to nie tylko test inwestycyjny, ale i komunikacyjny. Lider Strategy konsekwentnie powtarza, że Bitcoin jest „cyfrową rezerwą wartości na pokolenia”, a krótkoterminowe straty księgowe nie zmieniają fundamentalnej tezy. Czas pokaże, czy inwestorzy podzielą tę cierpliwość – czy też kolejny rok pod kreską zmusi zarząd do bardziej zachowawczej polityki.
Jedno jest pewne: dopóki Strategy pozostaje synonimem korporacyjnej ekspozycji na Bitcoina, jej bilans będzie najczulszym barometrem nastrojów na rynku kryptowalut.
