Systemy inwestycyjne
Teraz czytasz
Strategia kompresji ceny, czyli handel podczas słabnącego rynku
0

Strategia kompresji ceny, czyli handel podczas słabnącego rynku

utworzył Natalia Bojko17 marca 2021

Metod tradingu jest naprawdę wiele. Można również śmiało stwierdzić, że jest ich dokładnie tyle, ilu traderów na rynku forex. Mimo tego, że korzystają z tej samej metody handlu, jej wykonanie jest już zupełnie inne, przez co system tradingowy staje się kwestią indywidualną. Dziś chciałabym Wam przedstawić coś innego, niezbyt wymagającego, co notuję strategii na plus. Mowa o kompresji cenowej. Sama teoria kompresji ceny oraz prostota z jaką można ją wykorzystać nawet do okazjonalnego handlu na rynku nie jest tak znana jak same Price Action. Natomiast w moim odczuciu jest na tyle przyjemna i wartościowa, że warto ją poznać. Jest wiele metod do handlu na walutach – prostszych i bardziej zaawansowanych. Tą z pewnością zakwalifikowałbym do pierwszej grupy. Osoby, które miały już do czynienia z Price Action, łatwiej absorbują ideę kompresji ceny. Ci, którzy nie mieli jeszcze tej przyjemności myślę, że odnajdą w tym systemie uproszczoną jej wersję. Przejdźmy do konkretów. 

Strategia kompresji ceny – taktyka dla spóźnialskich

Czym jest kompresja ceny? To nic innego jak ruch cenowy, który wskazuje na słabość kupujących lub sprzedających. Kompresja cen to bardzo powolny ruch, który wskazuje na słabość stron kupna i sprzedaży. Można by powiedzieć, że to wszystko w tej kwestii. Niemniej jednak trzeba tu wspomnieć o jednej istotnej kwestii – jak się tworzy ta kompresja i gdzie jej szukać?

Generalnie, kompresja ceny to taktyka dedykowana w pewnym sensie dla “spóźnialskich”. Sama formacja (o ile można ją tak nazwać) tworzy się dość powolnie, co zatem daje szansę na dołączenie do przeciwstawnej strony i słabnącego rynku przez dłuższy czas. W związku z tym “gapowicze” mają tu relatywnie dużo okazji do wejścia w pozycje. 

Niewątpliwą zaletą handlu za pomocą kompresji ceny jest spora zmienność i duży impuls ceny, jaki po niej następuje. Taktyka ta ma to do siebie, że w praktyce kompresja “zbiera” nam z rynku także zlecenia oczekujące. W związku z tym zmniejszamy prawdopodobieństwo handlu na dynamicznych, krótkoterminowych ruchach w górę lub w dół, na których zwykle tworzą się wyłącznie długie knoty. Tworząca się formacja realizuje większość zamówień wrzuconych na rynek w konkretnym przedziale ceny. Kompresję najlepiej obrazują małe świece, które poruszają się w wąskim zakresie ceny. Biorąc je na warsztat pod kątem nawet samej analizy świec japońskich, niewielkie świece mówią nam o pewnej niepewności na rynku i wyczerpania danego ruchu. 

Dużo się dzieje

Generalnie kompresji ceny nie utożsamiałabym z okresem konsolidacji. Niekiedy kompresją będziemy nazywać także moment powolnego ruchu, w jakimś określonym trendzie, który kreowany jest poprzez “walkę ceny”, gdzie występuje raz świeca spadkowa, a następnie świeca wzrostowa, która jest równa wielkością do poprzedniej. Często o kompresji ceny mówi się, jako o formacji trójkąta, co w pewnym sensie jest prawdą. Natomiast okresami kompresji możemy (zgodnie z literaturą zagraniczną) nazywać także momenty “zagęszczenia” świec na rynku. 

strategia kompresji ceny - wykres

Wykres złota, interwał M30. Źródło: xStation 5, XTB.

Na powyższym wykresie oznaczyłam dwie kompresje – niebieskie – większe oraz “małe kompresje”, które występują w zielonych kwadratach. Generalnie skupiam się na większych natomiast te niewielkie są pewnym sygnałem dot. walki ceny przy konkretnych jej poziomach. Aby pokazać Wam także typową, trójkątną kompresję zaznaczyłam ją dodatkowo strzałką. 

Jak wykorzystać kompresję do handlu?

Tutaj wkracza do analizy dodatkowo Price Action. Interesują nas miejsca wsparcia i oporu oraz ich obserwacja pod kątem tworzących się kompresji. Warto tutaj powiedzieć, że nie powinniśmy szukać ich na siłę. Ich brak na wykresie sugeruje rynek mocno trendowy. Wyjaśnijmy jeszcze po co, wykorzystywać dodatkowy element w postaci poziomów wsparcia i oporu w handlu kompresjami cenowymi? A no dlatego, że w teorii kompresje powinny mówić o słabnącej sile kupujących i sprzedających. Poziomy pochodzące z analizy Price Action bardzo dobrze pozwalają ocenić potencjał kompresji oraz wyznaczyć zakres, w którym kupowanie bądź sprzedawanie rynku będzie najbardziej efektywne. 

kompresja ceny

Wykres złota, interwał M30. Źródło: xStation 5, XTB.

Na naszym roboczym wykresie mamy oznaczone poziomy wsparcia i oporu (czerwone przerywane linie) oraz przedziały czasowe, które będziemy sobie analizować. Dlaczego oznaczyłam je w taki sposób? Jeżeli dobrze się przyjrzycie są w nich zawarty trend wraz z korektą. Kompresję ceny mamy wykorzystywać do szukania wyczerpujących się sił byków oraz niedźwiedzi. Ciężko jest o niej mówić wówczas, gdy nie potrafimy uporządkować sobie najzwyklejszego schematu kreacji trendu (trend wzrostowy – kolejny szczyt wyższy od poprzedniego, dołek wyższy od poprzedniego, w trendzie spadkowym odwrotnie). 

Przeanalizujmy pierwszy przedział czasowy. Mamy do czynienia z intensywnymi ruchami w trendzie wzrostowym. Trend ten jest o tyle specyficzny, iż po dużych impulsach wzrostowych następują praktycznie tożsame okresy spadkowe. Już to powinno dać nam pierwszy sygnał ostrzegawczy do tego, że na rynku jest jeszcze spora ilość sprzedających. Po dwóch pokaźnych wybiciach widzimy pierwsze problemy z osiągnięciem nowego szczytu. Jest to ten duży knot w pierwszej (i największej) kompresji ceny. Zobaczmy, że cena porusza się po najbliższej linii wsparcia i jej struktura nie wskazuje na to, by trend ten był kontynuowany (świeca w górę jest tej samej wartości co świeca w dół, brak wyraźnego trendu, kumulacja zleceń). W okresie kompresji ceny może równie dobrze “obrysować” jej wartość kanałem cenowym i czekać na wybicie w konkretną stronę, zakładając, iż słabnący trend się odwróci (pomaga to w ustawieniu wartości zleceń oczekujących, gdzie zlecenie na buy w tym przypadku może być 2- krotnie niższe niż na sell). 

W drugim przypadku (przedziale czasowym) mamy do czynienia z trendem spadkowym oraz korektą tego trendu między wsparciem (1831,02)  a oporem (1843,31). Widzimy, że początek owej korekty stanowi niewielka kompresja, która wykreowała nam ruch w górę. Można było na nim zarobić, aczkolwiek trzeba na całą sytuację spojrzeć z szerszej perspektywy i uwzględnić panujący trend. W związku z tym, jeżeli wykorzystujemy niewielkie kompresje do handlu, jako take profit powinniśmy uwzględniać najbliższy poziom oporu, a następnie obserwować co z nim zrobi cena. Jak widać została ona ściągnięta i następnie przetestowana przez mini kompresję. Kolejny szczyt w konsolidacji został wybity niżej, nastąpił kolejny test i kontynuacja trendu spadkowego. 

chart (2)

Wykres złota, interwał M30. Źródło: xStation 5, XTB.

Na wykresie zamieszczonym powyżej, oznaczone kompresje ceny zamieściłam w kanałach cenowych zamiast ulokowania ich w niebieskich polach. Na poniższym wykresie podrzucam kilka kolejnych przykładów typowej kompresji ceny w formacji trójkąta (pierwsze pole) oraz drugiej kompresji ceny, którą niektórzy potraktowaliby jako część trendu. Nie mniej jednak taka struktura wzrostów jest co najmniej alarmująco-ostrzegająca przed tym, że impet w najbliższym czasie może się wyczerpać.

strategia forex

Wykres EUR/CHF, interwał M30. Źródło: xStation 5, XTB.

Podsumowanie

Strategia kompresji ceny może być wykorzystywana w rozmaity sposób. Dla mnie wygodnie jest ją stosować wraz z Price Action oraz w strategii opartej na potwierdzonych szczytach i potwierdzonych dołkach. Równie dobrze będzie ona działała w połączeniu ze wskaźnikami, o ile sumiennie odczytamy sentyment na rynku. Samej kompresji cenowej nie można traktować, jako głównego sygnalizatora do nagłego odwrócenia trendu. Ma ona wskazywać słabość strony sprzedającej lub kupującej, ale w szerszym kontekście. Wystarczy spojrzeć na drugi przykład, gdzie kompresja stanowiła część dłuższej korekty. Była ona sygnalizatorem kontynuacji trendu spadkowego, z racji tego, że niepewność ceny przy tych poziomach wynikała w testu pierwszego wybicia w korekcie a nie testu całego trendu spadkowego. Kompresja jest bez wątpienia użytecznym narzędziem analizy technicznej. Bez względu jednak na jej prostotę warto potestować jej zrozumienie bezpośrednio na rynku. 

Co o tym sądzisz?
Lubię
17%
Interesujące
83%
Heh...
0%
Szok!
0%
Nie lubię
0%
Szkoda
0%
O Autorze
blank
Natalia Bojko
Absolwentka Wydziału Ekonomii i Finansów, Uniwersytetu w Białymstoku. Na rynku walutowym i akcyjnym aktywnie handluje od 2016 roku. Wychodzi z założenia, że najprostsze analizy przynoszą najlepsze efekty. Zwolenniczka swing tradingu. Dobierając spółki do portfela kieruje się ideą inwestowania w wartość. Od 2019 roku posiada tytuł analityka finansowego. Obecnie, pracuję w charakterze analityka walutowego w firmie Trefix i specjalisty ds. rynków finansowych w TeleTrade. Współpracuje także z portalem Investing w charakterze redaktora finansowego i analityka. Współtwórczyni projektu Podlaskiej Akademii Giełdowej (III i IV edycji).