Aktualności
Teraz czytasz
Spekulacja na funcie ściąga czarne chmury na Forex
0

Spekulacja na funcie ściąga czarne chmury na Forex

utworzył Michał Sielski18 października 2019

Niekończąca się epopeja dotycząca Brexitu, a także jego ostatecznej formy, sprawiła, że wahania cen brytyjskiego funta w stosunku do innych walut są ogromne. Zmienność na funcie jest największa od czterech lat. Miedzy innymi to skłoniło prezesa Banku Anglii do zwrócenia uwagi na to, że rynek Forex może być areną dużych oszustw. Sprawę bada też Unia Europejska.

Wyjdą – nie wyjdą, chcą – nie chcą, twardy Brexit lub z umową handlową… Od miesięcy jesteśmy zasypywani informacjami na temat opuszczenia przez Wielką Brytanię Unii Europejskiej. Co rusz pojawiają się też przecieki z negocjacji, albo nie do końca skonkretyzowane deklaracje polityków, którzy są “blisko porozumienia”, “mają plan” itd.. Każda taka informacja, a nawet plotka ma ogromne odzwierciedlenie w kursie brytyjskiego funta. Ruchy cen o 1,5 proc. w ciągu godziny nikogo już nie dziwią. I nikogo nie trzeba też przekonywać, że można na tym zarobić miliony. Albo stracić…

Porozumienie coraz bliżej, ale…

Sytuacja na funcie przypomina okres, kiedy przeprowadzane było referendum w sprawie Brexitu. To wtedy – po pierwszych sondażach, sugerujących jak się ono zakończy – zaczęła się silna przecena brytyjskiej waluty, która trwa praktycznie do dziś.

Ostatnie dni były jednak rajdem w górę, po tym, jak politycy zaczęli mówić o zbliżającym się porozumieniu. Ma być ono zawarte na ruszającym właśnie szczycie Unii Europejskiej, ale co bardziej uczciwi urzędnicy podkreślają, że nie podpisano jeszcze żadnych dokumentów, a negocjacje wciąż są prowadzone. Stanowisko Wielkiej Brytanii podobno mocno się usztywniło, więc rozmowy utknęły. Propozycja porozumienia nie podoba się też części parlamentarzystów, a to zwiastuje trudną dalszą drogę.

Zrównać przepisy dotyczące Forexu i giełd?

Głos w tej sprawie zabrał właśnie prezes Banku Anglii Mark Carney, który uważa ostatnią zmienność na funcie za coś, co może stawiać cały rynek walutowy w negatywnym świetle. Ma już też propozycję, co zrobić, by w przyszłości do tak agresywnych i spekulacyjnych zmian cen walut nie dochodziło. Obstawia, że bez wprowadzenia szybkich korekt prawnych, Brexit nadal będzie “rozgrywany” przez spekulantów. Jakie to korekty?
Mark Carney podkreśla, że rynek Forex powinien być regulowany w takim samym stopniu, jak handel akcjami czy obligacjami. Zwłaszcza, że Londyn odpowiada za większość transakcji na tym rynku, a dzienne obroty przekraczają 5 bln USD.

Sprawą zainteresowała się też Unia Europejska. Rozmowy Komisji Europejskiej i ESMA z przedstawicielami londyńskiego city są już zaawansowane. Ich zakończenie planowane jest na 29 listopada 2019 roku. W planach jest objęcie Forexu regulacjami dotyczącymi nadużyć.

“Ramy dotyczące nadużyć na rynku powinny odpowiadać zmianom zachodzącym w branży finansowej. Należy podkreślić, że służyć mają temu, by w jak największym stopniu chronić klientów i inwestorów” – zaznacza Steve Maijoor, przewodniczący ESMA.

Kurs funta czeka na konkrety

Obecnie notowania brytyjskiego funta do dolara nieco się uspokoiły. Kluczem dla dalszego kierunku będzie szczyt Unii Europejskiej i decyzje, jakie zostaną na nim podjęte. Para GBP/USD testowała wsparcie w okolicach 1,2570, co skończyło się kolejną falą dynamicznych wzrostów. Opór w okolicy 1,2750 też został szybko przełamany. W horyzoncie krótkoterminowym mamy ewidentny trend wzrostowy.

gbpusd

Wykres GBP/USD, interwał M30. Źródło: xStation 5 XTB

Notowania nie zmieniają się jednak na razie zbyt dynamicznie. Rynek cały czas oczekuje sygnałów od polityków. Jeśli do podpisania umowy nie dojdzie, notowania funta mogą się szybko załamać i testować kolejne minima. Zalecamy rozwagę przy podejmowaniu decyzji o zostawieniu otwartych pozycji na najbliższy weekend.

Co o tym sądzisz?
Lubię
17%
Interesujące
67%
Heh...
0%
Szok!
17%
Nie lubię
0%
Szkoda
0%
O Autorze
blank
Michał Sielski
Zawodowy dziennikarz od ponad 20 lat. Pracował m.in. w Gazecie Wyborczej, ostatnio związany z największym portalem regionalnym - Trojmiasto.pl. Na rynku finansowym obecny od 18 lat, zaczynał na GPW, gdy na rynek dopiero trafiały akcje PKN Orlen, TP SA. Ostatnio inwestycyjnie skupiony wyłącznie na rynku Forex. Prywatnie skoczek spadochronowy i miłośnik polskich gór.