Tokeny
Teraz czytasz
Revenue Coin (RVC) – jeden token, by rozmnożyć biznesy
0

Revenue Coin (RVC) – jeden token, by rozmnożyć biznesy

utworzył Michał Sielski6 października 2021

Tokeny RVC będą udzielane firmom, które mają pomysł na rozwój, ale nie mają kapitału, by go sfinansować. Projekt ma jednak wszelkie możliwości na to, by dobrze zarabiać i zwiększać wartość tokenów. W jaki sposób? Sprawdzamy zasadę działania Revenue Coin (RVC), który na rynku ma się pojawić w grudniu 2021 roku.

Kontynuujemy cykl portalu Forex Club, w którym analizujemy i opisujemy największe, najwyżej wyceniane, najciekawsze, najbardziej rozwojowe, zaawansowane, a także najbardziej kontrowersyjne projekty kryptowalutowe na całym świecie. Dziś czas na Revenue Coin, nowy pomysł, który ma nawiązywać do “aniołów biznesu”, za to działających w technologii blockchain.

Pomysł na token dla przedsiębiorców

Revenue Coin to token w standardzie ERC-20, który nie oferuje własnego blockchaina. Ma za to rzadką ofertę dla firm technologicznych, które mogą za jego pomocą pozyskać kapitał na rozwój swojej działalności. Mogą po prostu otrzymać tokeny, które posłużą na rozbudowę firmy. 

Nie będzie to jednak klasyczna pożyczka, w której dwa podmioty umawiają się na z góry założone oprocentowanie. W zamian za przekazanie tokenów na rozwój, firma korzystająca z takiego rozwiązania przekaże do Revenue Capital część przychodów. W zamian za to odkupione zostaną więc tokeny, które zostaną spalone, co jednoznacznie wskazuje na ich deflacyjny charakter. 

Projekt koncentruje się na połączeniu inwestycji venture capital z inwestycjami kryptograficznymi, tworząc mechanizmy, dzięki którym nowe firmy mogą łatwo pozyskiwać fundusze i zwracać je inwestorom z nawiązką. Skupiać się będzie na zaawansowanych technologicznie start-upach.

Zasada działania projektu Revenue Coin:

  1. Zainteresowani inwestorzy kupują tokeny RVC, aby za ten kapitał sfinansować rozwój lub połączyć się z innymi obiecującymi, zaawansowanymi technologicznie firmami, które chcą działać na globalnym rynku.
  2. Środki zainwestowane przez społeczność poprzez zakup tokenów RVC są wykorzystywane do finansowania wybranych spółek w ekosystemie Revenue Capital.
  3. Finansowane firmy zwiększają swoje przychody, wykorzystując fundusze i techniczne know-how w określonych działaniach, takich jak rozwój, sprzedaż, marketing etc.
  4. Firmy przelewają do 10% swoich przychodów do Revenue Capital, które są następnie wykorzystywane do odkupu i spalania tokenów RVC, zmniejszając podaż i zwiększając z czasem ich wartość.

Zarabiać na tokenach Revenue Coin można też w inny sposób. Posiadacze RVC będą mieli dostęp do produktów działających w ramach ekosystemu przed ich wprowadzeniem do publicznego obrotu. 

Posiadający tokeny mają też prawo głosu, adekwatne do liczby monet, w zakresie decyzji na temat wspierania kolejnych projektów czy spółek. Krótko mówiąc: to społeczność będzie decydowała jakie projekty i w jakim zakresie będzie wspierać tokenami RVC.

Posiadacze tych monet będą też mogli nimi po prostu płacić, a oferta firm partnerskim będzie oczywiście ze zniżką za płatności RVC. 

Tokeny zadebiutują w grudniu, potem na giełdy kryptowalut

Docelowo token trafi na giełdy kryptowalut. Trwają już rozmowy z Binance, KuCoin oraz Coinbase. Na razie nie są one dostępne w zakupie, bo na 6 grudnia 2021 roku planowana jest prywatna sprzedaż. W pierwszej pozyskano 728 500 USD, co przekłada się na 29% całkowitego celu na sfinansowanie sześciu firm w pierwszym roku działalności. Będzie to kosztować 2,5 mln USD.

W drugiej fazie tokeny można kupić na stronie Revenue Coin po 0,0095 USD za sztukę. Zainteresowani inwestorzy mogą kupić dowolną liczbę tokenów RVC, ale wydać na nie trzeba minimum 1 000 USD.

Co o tym sądzisz?
Lubię
0%
Interesujące
100%
Heh...
0%
Szok!
0%
Nie lubię
0%
Szkoda
0%
O Autorze
blank
Michał Sielski
Zawodowy dziennikarz od ponad 20 lat. Pracował m.in. w Gazecie Wyborczej, ostatnio związany z największym portalem regionalnym - Trojmiasto.pl. Na rynku finansowym obecny od 18 lat, zaczynał na GPW, gdy na rynek dopiero trafiały akcje PKN Orlen, TP SA. Ostatnio inwestycyjnie skupiony wyłącznie na rynku Forex. Prywatnie skoczek spadochronowy i miłośnik polskich gór.