Kryptowaluty
Teraz czytasz
Ren – kryptowaluta łącząca Bitcoina z Ethereum
2

Ren – kryptowaluta łącząca Bitcoina z Ethereum

utworzył Michał Sielski19 lutego 2021

Tak, w tytule nie ma ani krzty przesady. Dzięki projektowi Ren można już bezpiecznie i bez ryzyka przenieść kryptoaktywa (np. Bitcoina) na blockchain Ethereum. Do tej pory wymagało to zaufania do pośrednika, który miał przez chwilę dostęp do środków, ale dzięki Ren jest to operacja całkowicie zdecentralizowana. I ciesząca się coraz większym zainteresowaniem. Token REN zdrożał natomiast w ciągu ostatnich 12 miesięcy o 1974%.

Kontynuujemy cykl portalu Forex Club, w którym analizujemy i opisujemy największe, najwyżej wyceniane, najciekawsze, najbardziej rozwojowe, zaawansowane, a także najbardziej kontrowersyjne projekty kryptowalutowe na całym świecie. Dziś czas na Ren – projekt, który pierwszy raz bezpiecznie łączy dwa pozornie nie pasujące do siebie elementy kryptoukładanki: Bitcoina oraz sieć Ethereum.

Jak działa Ren

Zaczęło się od wsparcia trzech kryptowalut: Bitcoin, Bitcoin Cash i ZCash. To właśnie te coiny od początku istnienia projektu Ren można przenieść do sieci Ethereum. Pomaga w tym tzw. Ren Bridge, który opiera się na Ren Virtual Machine. Wbrew pozorom nie jest to jednak żadne konkretne urządzenie, ale zdecentralizowana platforma, pozawalająca na przeniesienie środków pomiędzy niekompatybilnymi dotąd blockchainami.  

Warto podkreślić, że wszystkie transakcje są szyfrowane, więc nie ma możliwości kradzieży środków. Ich szczegółów nie widzą nawet same strony wymiany. 

Wszystko opiera się na tworzeniu przez wirtualną maszynę nowych tokenów w standardzie ERC-20. Są one odzwierciedleniem Bitcoina lub innych kryptowalut. W drodze powrotnej tokeny są zamieniane na BTC czy ZCash, a token renBTC lub np. renZEC, który wcześniej został stworzony, podlega spaleniu i znika. Pierwotna wersja kryptowaluty trafia natomiast na adres, z którego była wysłana.

Posiadacze 100 tys. tokenów pełnią rolę węzłów, które dostarczają moc obliczeniową. Zarabiają na tym ok. 0,1% środków przepływających przez sieć. 

Bez wątpienia atutem projektu jest to, że można go wdrożyć do każdej aplikacji, jaka już istnieje, bądź będzie dopiero powstawać w sieci Ethereum. Można połączyć platformę Ren z każdym smart kontraktem, co bez wątpienia ułatwi wymianę handlową pomiędzy firmami czy osobami, które mają w portfelach różne kryptowaluty, opierające się o odrębne blockchainy. Zwiększy to też płynność mniejszych lub mniej popularnych blockchainów niż Ethereum (a przecież praktycznie wszystkie są obecnie mniejsze i mniej popularne), co niewątpliwie rozrusza cały rynek kryptowalut. I tak się właśnie już dzieje, bo Ren współpracuje z coraz większą liczbą projektów ze świata krypto. Wśród nich m.in. UniSwap, Kyber Network, Curve Finance oraz Balancer, które inwestują w technologię cross-chain. Zyskuje ona bowiem szybko na popularności i nikt nie ma wątpliwości, że ułatwienie wymiany pomiędzy blockchainami jest przyszłością świata kryptowalut.

Handel i notowania tokenu REN

W celu uczestniczenia w wymianie i pokrycia kosztów działania wirtualnej maszyny projektu Ren, trzeba mieć dedykowany temu token REN. Nie dziwi więc, że jego popularność stale rośnie. 

Można nim handlować już na 21 giełdach kryptowalut z całego świata. Na dzień 19 lutego 2021 roku za REN trzeba zapłacić 1,25 USD. W obrocie jest 884 532 525 z docelowych 999 999 633 tokenów, co daje projektowi kapitalizację przekraczającą 1,1 mld USD. Jseli ktoś zainwestował w REN, to ta kryptowaluta była przysłowiowym strzałem w sam środek tarczy. W ciągu ostatniego miesiąca jej cena wzrosła o 67%, a w ciągu roku o… 1974%.

Co o tym sądzisz?
Lubię
33%
Interesujące
67%
Heh...
0%
Szok!
0%
Nie lubię
0%
Szkoda
0%
O Autorze
Michał Sielski
Michał Sielski
Zawodowy dziennikarz od ponad 20 lat. Pracował m.in. w Gazecie Wyborczej, ostatnio związany z największym portalem regionalnym - Trojmiasto.pl. Na rynku finansowym obecny od 18 lat, zaczynał na GPW, gdy na rynek dopiero trafiały akcje PKN Orlen, TP SA. Ostatnio inwestycyjnie skupiony wyłącznie na rynku Forex. Prywatnie skoczek spadochronowy i miłośnik polskich gór.