Kryptowaluty
Teraz czytasz
PIVX – anonimowa kryptowaluta, która była DarkNetem
0

PIVX – anonimowa kryptowaluta, która była DarkNetem

utworzył Michał Sielski14 lipca 2020

W pełni anonimowa kryptowaluta PIVX początkowo nazywała się DarkNet, ale gdy ta sieć zaczęła “cieszyć się” coraz gorszą sławą, zdecydowano się na zmianę nazwy. Niezmienne pozostały jednak założenia kryptowaluty, zapewniającej rozliczenia, których nikt nie może sprawdzić. I tak jest do dziś.

Kontynuujemy cykl portalu Forex Club, w którym opisujemy najbardziej wartościowe, najciekawsze i budzące najwięcej kontrowersji projekty kryptowalutowe na świecie. Dziś czas na PIVX – jeden z najbardziej znanych private coinów.

Jak działa PIVX

PIVX jest kryptowalutą zapewniającą anonimowość transakcji, podobnie jak Dash, Monero czy Zcash. Co ciekawe, nie trzeba przy tym zbyt długo czekać na potwierdzanie transakcji, które dzięki zastosowanemu modelowi rozliczeń jest praktycznie natychmiastowe. I to nawet przy większym obciążeniu sieci.

Kod PIVX oparty jest bowiem na zmodyfikowanym kodzie kryptowaluty Dash i jest pierwszym anonimowym coinem, który działał na algorytmie konsensusu Proof of Stake, dzięki wykorzystaniu protokołu Zerocoin. Jest to więc nieco hybrydowa wersja Proof of Stake i Proof of Work.

Podobnie jak w Dashu, także w tym przypadku rozwój sieci jest finansowany przez jej użytkowników. 10% kosztu każdej transakcji trafia bowiem do fundacji, która finansuje i realizuje przegłosowane przez jej społeczność cele.

PIVX ma nieograniczoną podaż jednostek, więc kryptowaluta jest inflacyjna. Nie można jednak kopać kolejnych monet, bo są one co rok dodawane do sieci w liczbie 2,3-2,6 mln. Nowe monety dodają masternody oraz osoby stakujące kryptowalutę (czyli blokujące ją na swoich portfelach).

Historia powstania

30.01.2015 projekt powstał w sieci, ale początkowo był znany pod nazwą DarkNet (DNET). Właśnie wtedy sieć o tej nazwie zaczęła być jednak na cenzurowanym opinii publicznej, która odkryła, że za jej pośrednictwem dokonywane są transakcje niezgodne z prawem i mają w niej miejsce rozliczenia dużych grup przestępczych. To wtedy Darknet przestał być “bezpieczną przystanią” dla osób, które mają na bakier z prawem.

Zdecydowano się więc na zmianę nazwy i od stycznia 2017 kryptowaluta działa już jako PIVX. Pół roku później zdecydowano się na uniemożliwienie możliwości kopania nowych jednostek. W październiku 2017 roku zapewniono natomiast całkowitą anonimowość transakcji, dzięki implementacji protokołu Zerocoin – tego samego, który pozwolił na powstanie kryptowaluty Zcoin (XZC). Dzięki temu PIVX uznaje się za pierwszą całkowicie anonimową kryptowalutę opartą na konsensusie Proof of Stake.

Jak zarabiać na PIVX

Najciekawsze jest to, że każdy posiadacz tej kryptowaluty może zarabiać. Jeśli dysponujemy większym kapitałem, możemy zostać tzw. masternodem, odpowiadającym za potwierdzanie transakcji. Aby nim się stać, trzeba posiadać co najmniej 10 tys. PIVX. Dzięki temu możemy liczyć na ok. 12% zysku liczonego w jednostkach tej kryptowaluty.

Na dochód mogą też jednak liczyć mniejsi gracze, którzy zdecydują się na staking (zamrożenie) jednostek. Tu zyski są mniejsze, zmienne i zależą też od liczby posiadanych jednostek – im więcej mamy, tym więcej (procentowo) możemy zarobić.

Notowania PIVX

Na dzień 13.07.2020 roku w obrocie jest ponad 56,7 mln jednostek w cenie 0,45 USD. Można nimi handlować na 21 giełdach kryptowalut na całym świecie. Monety te najdroższe były 23.01.2018 roku, kiedy płacono za nie 14,56 USD, co przekładało się na kapitalizację rynkową rzędu 760 mln USD. Dziś kapitalizacja PIVX nieco przekracza 25,6 mln USD, a dobowy obrót to ok. 1,6 mln USD.

Co o tym sądzisz?
Lubię
67%
Interesujące
33%
Heh...
0%
Szok!
0%
Nie lubię
0%
Szkoda
0%
O Autorze
Michał Sielski
Michał Sielski
Zawodowy dziennikarz od ponad 20 lat. Pracował m.in. w Gazecie Wyborczej, ostatnio związany z największym portalem regionalnym - Trojmiasto.pl. Na rynku finansowym obecny od 18 lat, zaczynał na GPW, gdy na rynek dopiero trafiały akcje PKN Orlen, TP SA. Ostatnio inwestycyjnie skupiony wyłącznie na rynku Forex. Prywatnie skoczek spadochronowy i miłośnik polskich gór.