Tokeny
Teraz czytasz
Peercoin (PPC) – kryptowaluta z przejrzystą inflacją
0

Peercoin (PPC) – kryptowaluta z przejrzystą inflacją

utworzył Michał Sielski12 sierpnia 2020

Peercoin (PPC) to kryptowaluta, która jako pierwsza wprowadziła rozwiązanie polegające na niszczeniu prowizji za transakcje za jej pośrednictwem. Po co? By zmniejszyć inflację i bronić swojej wartości. Jak jej idzie?

Kontynuujemy cykl portalu Forex Club, w którym opisujemy najbardziej znane, największe, budzące najwięcej kontrowersji oraz najciekawsze projekty kryptowalutowe z całego świata. Dziś czas na Peercoin – kryptowalutę, która jako pierwsza chciała rzucić rękawicę Bitcoinowi.

Lepsza skalowalność kluczem do sukcesu

“Nowych Bitcoinów” mieliśmy już bez liku – a raczej sieci i kryptowalut, które chciały zająć miejsce pierwszej i najbardziej znanej kryptowaluty. PPC chciał pójść właśnie tą drogą. Wprawdzie Peercoin oparty jest kodzie źródłowym Bitcoina, ale jako pierwsza z kryptowalut został hybrydą łączącą algorytm konsensusu Proof of Work oraz Proof of Stake, co pozwala na niższy pobór energii do obsługi transakcji przy zachowaniu wysokiego poziomu bezpieczeństwa. Przede wszystkim chciał jednak zdetronizować Bitcoina poprzez lepszą skalowalność. Co za tym idzie? mniejszy pobór energii potrzebny do jej obsługi.

Pomysłodawcy tej kryptowaluty – Sunny King i Scott Nadal – wykopali pierwszy blok w 2012 roku, kiedy Peercoin nazywał się jeszcze Peer to Peer Coin, co miało podkreślać, że w tej sieci każdy może zostać węzłem.

Jak działa Peercoin (PPC)

Jeśli nowa kryptowaluta chce się odróżnić od Bitcoina, musi wprowadzić inne rozwiązania. W tym przypadku jednym z najważniejszych jest brak maksymalnej podaży. Powoduje to jednak, że nieograniczona liczba jednostek jest powodem inflacji i może powodować spory spadek wartości monet. Ale w PPC postanowiono to ograniczyć. Pobierana jest bowiem opłata za każdą transakcję. Wynosi ona 0.01 PPC za 1 KB danych, ale nie jest to kwota, która trafia do węzłów jako wynagrodzenie. Kwoty potrącane na opłaty transakcyjne są niszczone. Efekt jest prosty – im więcej transakcji, tym więcej Peercoinów ulega dezaktywacji, więc ich ogólna liczba nie zwiększa się szybko. Ma to sprawić, że roczna inflacja nie będzie przekraczać 1%.

Nowe bloki PPC tworzą przede wszystkim górnicy, ale nowe monety powstają też dzięki stakującym, czyli osobom zamrażającym posiadane kryptowaluty. Jest to możliwe poprzez minting (wybijanie), które może przeprowadzić każdy posiadać PPC. Wystarczy zamrozić swoje jednostki na co najmniej 30 dni. Najwięcej zarobi się “mrożąc” kryptowalutę na minimum 90 dni. W przypadku wytworzenia kolejnego bloku, środki do tego użyte są też jeszcze blokowane przez ok. 4 dni. Średnio minting przynosi 1% zysku rocznie.

Notowania Peercoin (PPC)

Mimo ambitnych planów twórców Peercoina, kryptowalucie nie udało się jeszcze zdetronizować Bitcoina i raczej już nigdy się jej nie uda. Obecnie PPC są dostępne na 16 giełdach kryptowalut z całego świata. W obrocie jest 26,4 mln jednostek, które na dzień 11.08.2020 roku wyceniane są na 0,30 USD. To przekłada się na kapitalizację przekraczającą 8 mln USD.

Szczyt notowań Peercoina miał natomiast miejsce 13.01.2018 roku, kiedy za każdą jednostkę płacono 9,92 USD. Kapitalizacja przekraczała wtedy 223,5 mln USD. Od tamtej pory systematycznie spada w rankingach popularności, mimo że w 2013 roku roku był w pierwszej piątce kryptowalut pod względem kapitalizacji. Dziś dobowe obroty PPC sięgają zaledwie kilku-kilkunastu tysięcy USD, więc wiele wskazuje, że ta kryptowaluta najlepsze lata ma już za sobą.

Co o tym sądzisz?
Lubię
20%
Interesujące
80%
Heh...
0%
Szok!
0%
Nie lubię
0%
Szkoda
0%
O Autorze
blank
Michał Sielski
Zawodowy dziennikarz od ponad 20 lat. Pracował m.in. w Gazecie Wyborczej, ostatnio związany z największym portalem regionalnym - Trojmiasto.pl. Na rynku finansowym obecny od 18 lat, zaczynał na GPW, gdy na rynek dopiero trafiały akcje PKN Orlen, TP SA. Ostatnio inwestycyjnie skupiony wyłącznie na rynku Forex. Prywatnie skoczek spadochronowy i miłośnik polskich gór.