Obawy o wzrost gospodarczy – kapitał ucieka z ryzykownych aktywów

Obawy o wzrost gospodarczy – kapitał ucieka z ryzykownych aktywów

Tydzień na rynkach finansowych rozpoczął się od obaw o wzrost gospodarczy na świecie. To powoduje ucieczkę od ryzykownych aktywów. A co przesądzi o tym w jakich nastrojach inwestorzy będą go kończyć? Będą to przede wszystkim dwa wydarzenia.

Eurodolar po 1,0000

Przez światowe rynki akcji przetacza się korekta wzrostów z ostatnich tygodni. Kurs EUR/USD po miesięcznej przerwie wraca i atakuje parytet, co przy okazji pośrednie przecenia złotego i inne waluty regionu. 

EURUSD Daily_fxclub_22082022
Wykres dzienny EUR/USD. Źródło: Tickmill

Złoto tanieje szósty kolejny dzień. Nieco tańszy jest również bitcoin, który mocny spadek zaliczył w ostatni piątek, wybijając się dołem z 3-miesięcznego kanału wzrostowego, co teraz może zapowiadać spadki w kierunku czerwcowego dołka. Jednym słowem dziś na rynkach finansowych mocno rośnie awersja do ryzyka. Napędzają  go obawy o wzrost gospodarczy. I to na kilku płaszczyznach. Zaczynając od słabnącej chińskiej gospodarki. Poprzez strach przed głęboką recesją w Europie, wywołaną przez trwający i wciąż narastający kryzys energetyczny. A kończąc na obawach związanych z potencjalnie negatywnym przełożeniem się dużych podwyżek stóp procentowych w USA na kondycję tamtejszej gospodarki.

Co nas czeka w tym tygodniu?

Strach o wzrost gospodarczy pozostanie głównym tematem do końca tygodnia. Oczekiwania rynków co do przyszłej koniunktury kształtować natomiast będą dwie grupy wydarzeń. 

Z jednej strony będą to publikowane we wtorek wstępne odczyty sierpniowych indeksów PMI dla sektora przemysłowego i usługowego od Japonii, przez największe europejskie gospodarki (Francja, Niemcy, cała strefa euro i Wielka Brytania), a na USA kończąc. Uzupełnieniem tej publikacji będzie indeks Ifo dla Niemiec. 

Drugim ważnym wydarzeniem będzie startujące 25 sierpnia sympozjum bankierów centralnych w Jackson Hole. W tym przede wszystkim zaplanowane na piątek wystąpienie szefa Fed Jerome Powella. Powinno ono postawić przysłowiową kropkę nad i jeżeli chodzi o skalę wrześniowej podwyżki stóp procentowych w USA. Aktualnie rynki zakładają, że Fed podniesie je o 50 punktów bazowych.