Aktualności
Teraz czytasz
Jest umowa pomiędzy Wielką Brytanią i Unią Europejską. Brexit nie będzie twardy
0

Jest umowa pomiędzy Wielką Brytanią i Unią Europejską. Brexit nie będzie twardy

utworzył Michał Sielski25 grudnia 2020

Gdy wydawało się, że rozmowy dotyczące porozumienia handlowego pomiędzy Unią Europejską a Wielką Brytanią zostaną zerwane, w Wigilię doszło do nieoczekiwanego konsensusu. Licząca 2000 stron umowa handlowa została uzgodniona i zacznie obowiązywać po Brexicie. 

To bez wątpienia kolejny wielki sukces premiera Wielkiej Brytanii Borisa Johnsona, który jak zwykle postawił na swoim i nadawał ton negocjacjom. 

“- Wszystko, co obiecaliśmy Brytyjczykom w referendum w 2016 roku, a także w zeszłorocznych wyborach, zostało osiągnięte dzięki temu porozumieniu. Odzyskujemy kontrolę nad naszymi pieniędzmi, naszymi granicami, wewnętrznym prawem, międzynarodowym handlem oraz naszymi łowiskami”napisano w oświadczeniu brytyjskiego rządu.

I trudno się z tym nie zgodzić, bowiem na mocy porozumienia Wielka Brytania nie musi stosować się już do przepisów Unii Europejskiej, ani podlegać jej sądom. Od 1 stycznia 2021 roku kraj ten będzie w pełni niezależny politycznie oraz gospodarczo. To efekt twardych negocjacji w wykonaniu premiera Wielkiej Brytanii, który nie po raz pierwszy udowodnił, że w momencie, gdy wszyscy myślą o zaprzepaszczeniu rozmów ostatniej szansy przez dosadne i często grubiańskie komentarze Borisa Johnsona, on jest po prostu zabójczo skuteczny.

“- Oczywiście argumenty były czasami ostre, ale uważam, że jest to dobra umowa dla całej Europy. Moim zdaniem nie będzie źle, jeśli Unia Europejska będzie miała u swoich drzwi dobrze prosperującą, dynamiczną i zadowoloną z siebie Wielką Brytanię”skwitował negocjacje Boris Johnson tuż po ogłoszeniu informacji o zawarciu porozumienia z UE.

Pięć lat okresu przejściowego

Jedną z największych kości niezgody były kwoty połowowe na wodach, które będą od nowego roku brytyjskie. Tu Wielka Brytania poszła na pewne ustępstwa.

“- Będziemy niezależnym państwem nadbrzeżnym z pełną kontrolą nad naszymi wodami, a brytyjski udział w połowach na naszych wodach znacznie wzrośnie. Z ok. połowy dziś do blisko dwóch trzecich za 5,5 roku. Chcieliśmy wprawdzie, by okres ten wynosił mniej: trzy lata, ale skończyliśmy rozmowy z pięcioma latami. Myślę, że to rozsądny okres przejściowy” podsumował Boris Johnson przystrojony w krawat z rybami.

Wszyscy zadowoleni. Oprócz Szkocji

Z porozumieniem zgadza się nawet brytyjska opozycja, która już zapowiedziała, że je poprze. Partia Pracy wprawdzie uznaje, że nie jest to idealne porozumienie, ale zaakceptuje je, by kraj nie musiał mierzyć się z nieprzewidzianymi kłopotami gospodarczymi, gdyby umowy nie było wcale. Całkiem nie podoba się ono jednak Szkocji, która coraz głośniej mówi o niepodległości. Walka o nią (oczywiście polityczna, a nie militarna) mogłaby być pierwszym krokiem do… dołączenia do Unii Europejskiej. Szkoci już w referendum byli w większości przeciwko wychodzeniu z europejskiej wspólnoty, a teraz jeszcze bardziej chcą do niej wrócić, bo już widzą ile na Brexicie stracili.  

chart gbpusd

Wykres GBP/USD, interwał H1. Źródło: xStation 5, XTB.

Formalnie Wielka Brytania przestała być członkiem Unii Europejskiej 31 stycznia 2020 roku. Przez cały czas toczyły się jednak rozmowy dotyczące porozumienia w zakresie handlu oraz praw i w tym czasie obowiązywał okres przejściowy, który kończy się 31 grudnia 2020 roku. Do tego czasu trzeba ratyfikować liczącą 2000 stron umowę, ale wydaje się to tylko formalnością. Z jej kształtu zadowoleni są bowiem także liderzy UE.

“- Europejska jedność i zdecydowanie się opłaciły. Porozumienie z Wielką Brytanią ma zasadnicze znaczenie dla ochrony naszych obywateli, naszych rybaków, naszych producentów. Dopilnujemy, by tak właśnie było. Europa idzie naprzód i może patrzeć w przyszłość, zjednoczona, suwerenna i silna”napisał prezydent Francji Emmanuel Macron na Twitterze.

Brytyjscy brokerzy a Brexit

Na ten moment źródła nie donoszą na temat konkretów dotyczących oferowania usług finansowych przez brytyjskie instytucje na rzecz obywateli Unii Europejskiej. Porozumienie to duża nadzieja na brak problemów. Brokerzy z Wielkiej Brytanii cieszą się dużą popularnością w UE, m.in. w Polsce. Działania brytyjskiego regulatora są wyjątkowo dobrze oceniane przez społeczność inwestycyjną, a gwarancja depozytu w 100% do kwoty 85 000 GBP (równowartość ok. 425 000 zł)  zapewnia większości z nich zadowalający poziom komfortu i bezpieczeństwa.

W związku z Brexitem Financial Conduct Authority (FCA) nałożył nakaz informacyjny na brokerów o bieżącym informowaniu nt. sytuacji swoich klientów spoza UK. W ostatnich dniach zostały rozesłane kolejne informacje, i co interesujące, ich treść jest różna w zależności od brokera, co pokazuje jak niejasna jest to sytuacja. Poniżej przedstawiamy skrócone informacje od wybranych brokerów z Wielkiej Brytanii – są to informacje rozesłane PRZED podaniem informacji o zawarciu porozumienia ws. Brexit, dlatego po okresie świątecznym komunikaty mogą ulec zmianie.

Tickmill UK

Grupa Tickmill poinformowała, iż wszystko pozostaje bez zmian – konta pod regulacjami FCA nadal będą obsługiwane, a klienci będą mieli możliwość otwierania nowych rachunków przy zaakceptowaniu faktu, iż będą korzystać z usług firmy zarejestrowanej poza UE.

Admiral Markets

Firma poinformowała, iż osoby posiadające rachunek pod regulacją FCA mogą kontynuować swój handel bez zmian. Niemożliwe będzie jednak otwarcie nowego konta pod brytyjską jurysdykcją.

LMAX Exchange

Broker powiadomił, iż “może nie być w stanie oferować swoich usług w Polsce po 31 grudnia 2020”. Zaoferował także przeniesienie konta do Conotoxii, brokera do którego należy marka Cinkciarz.pl. Trzeba jednak zaznaczyć, że “może nie być w stanie” nie oznacza, że napewno taka sytuacja nastąpi.

Co o tym sądzisz?
Lubię
38%
Interesujące
63%
Heh...
0%
Szok!
0%
Nie lubię
0%
Szkoda
0%
O Autorze
blank
Michał Sielski
Zawodowy dziennikarz od ponad 20 lat. Pracował m.in. w Gazecie Wyborczej, ostatnio związany z największym portalem regionalnym - Trojmiasto.pl. Na rynku finansowym obecny od 18 lat, zaczynał na GPW, gdy na rynek dopiero trafiały akcje PKN Orlen, TP SA. Ostatnio inwestycyjnie skupiony wyłącznie na rynku Forex. Prywatnie skoczek spadochronowy i miłośnik polskich gór.