Kryptowaluty
Teraz czytasz
Hakerzy poprosili o kryptowaluty na stronie… Donalda Trumpa
0

Hakerzy poprosili o kryptowaluty na stronie… Donalda Trumpa

utworzył Michał Sielski28 października 2020

Na finiszu przedwyborczej kampanii prezydenckiej w USA strona kampanijna Donalda Trumpa została przejęta przez hakerów, którzy zamieścili na niej komunikat zachęcający do wpłaty na ich konta kryptowaluty Monero.

Wybory prezydenckie w USA odbędą się 3 listopada 2020 roku. Sondaże w ostatnich dniach przechylają się na korzyść kontrkandydata obecnego prezydenta – Joe Bidena. Jakby tego było mało, urzędujący jeszcze prezydent USA Donald Trump ma dodatkowe kłopoty. We wtorkowy wieczór strona internetowa jego kampanii prezydenckiej została zhakowana. Po godzinie 19 w zakładce “Newsy” można było przeczytać komunikat zamieszczony przez hakerów o treści:

„Ta witryna została zajęta. Świat ma już dość fake newsów rozpowszechnianych codziennie przez prezydenta Donalda Trumpa”.

Dalej mieliśmy informację o tym, że hakerzy posiadają dane, które potwierdzają fakt, że to władze były zaangażowane w stworzenie koronawirusa i współpracują z zagranicznymi podmiotami, aby manipulować wynikami wyborów. Nie poparli jednak tych rewelacji żadnymi dowodami.

Zamieścili za to dwa adresy z sieci kryptowaluty Monero, uprzejmie prosząc internautów o wpłacanie na nie środków…

Kto włamał się na stronę Donalda Trumpa?

Na razie nie wiadomo czy atak był czynem grupy, która po prostu chciała zarobić, czy miał podłoże polityczne. Dziennikarze Forbes’a zauważają, że “gramatyka w komunikacie wskazuje na hakerów, których pierwszym językiem nie jest angielski”.

“- Wcześniej tego wieczoru strona kampanii Trumpa też została zaatakowana i współpracujemy z organami ścigania w celu zbadania źródła ataku. Podkreślamy, że żadne dane wrażliwe nie były narażone, ponieważ żadne z nich nie są w rzeczywistości przechowywane na witrynie”  powiedział Forbesowi Tim Murtaugh, dyrektor ds. komunikacji w zespole Donalda Trumpa.

Hakerzy lubią kryptowaluty

Przypomnijmy, że w lipcu doszło do dużego ataku hakerskiego na Twittera, w wyniku którego co najmniej 150 tys. USD trafiło do przestępców.

“Jestem hojny z powodu Covid-19. Podwoję każdą wpłatę w BTC na mój portfel przez następną godzinę. Powodzenia i bądźcie bezpieczni” – taki wpis wraz z adresem portfela BTC pojawił się na Twitterach znanych osób i firm.

Wśród nich byli m.in. Jeff Bezos, Kim Kardashian, Elon Musk, Bill Gates, Apple, Tesla czy Uber. Oczywiście nie zamieszczali go właściciele kont, a adres portfela należał do kogoś innego. Tweety pojawiły się także na kontach znanych osób ze świata kryptowalut.

Niepewność rośnie, ceny akcji spadają

Wtedy hakerów udało się złapać. Okazały się nimi bardzo młode osoby zatrzymane przez służby USA. Obecnie na razie nie ma śladu po włamywaczach, a straty są też wyłącznie wizerunkowe. Może się to oczywiście odbić na wyniku wyborów, a one będą miały niezaprzeczalny wpływ na amerykańską giełdę. Już teraz, po dynamicznych zmianach w sondażach i rosnącej niepewności, ceny akcji w USA spadają. Niewątpliwie ma na to też wpływ druga fala koronawirusa i wzrost zachorowań na Covid-19 także w USA.

Rosnąca niepewność powoduje, że inwestorzy wolą wycofywać środki z ryzykownych aktywów, a akcje bez wątpienia do takich należą. Wprawdzie hakerzy nie narobili wielkich szkód, ale sugerowanie po raz kolejny (przed poprzednimi wyborami było podobnie), że w rozgrywce o najważniejszy urząd polityczny na świecie bierze udział nie tylko dwóch graczy, ale także wywiad lub wywiady obcych państw, nie stawia w dobrym świetle amerykańskiej gospodarki. Inwestorzy wolą więc wycofywać przynajmniej część kapitału, co w oczywisty sposób wpływa na przecenę akcji firm notowanych na amerykańskich giełdach papierów wartościowych.

chart us500 wykres

Wykres US500 (CFD na S&P 500), interwał D1. Źródło: xStation 5, XTB.

Co o tym sądzisz?
Lubię
13%
Interesujące
25%
Heh...
38%
Szok!
25%
Nie lubię
0%
Szkoda
0%
O Autorze
Michał Sielski
Michał Sielski
Zawodowy dziennikarz od ponad 20 lat. Pracował m.in. w Gazecie Wyborczej, ostatnio związany z największym portalem regionalnym - Trojmiasto.pl. Na rynku finansowym obecny od 18 lat, zaczynał na GPW, gdy na rynek dopiero trafiały akcje PKN Orlen, TP SA. Ostatnio inwestycyjnie skupiony wyłącznie na rynku Forex. Prywatnie skoczek spadochronowy i miłośnik polskich gór.