Kryptowaluty
Teraz czytasz
Monero (XMR) – najbardziej anonimowa z kryptowalut
0

Monero (XMR) – najbardziej anonimowa z kryptowalut

utworzył Michał Sielski15 lipca 2020

Monero (XMR) to ulubiona kryptowaluta hakerów i wszystkich, którzy dokonują transakcji w Darknecie. Nic dziwnego, bo jest całkowicie anonimowa – ukryć można nie tylko adresy osób, które monetami się wymieniają, ale nawet wielkość transakcji. Z tego powodu największe giełdy kryptowalut zdecydowały się na rezygnację z obrotu tym tokenem.

Kontynuujemy cykl portalu Forex Club, w którym opisujemy największe, najciekawsze, najlepiej rokujące i budzące najwięcej kontrowersji projekty kryptowalutowe z całego świata. Dziś czas na Monero – czarną owcę w świecie kryptowalut.

Jak działa Monero

Tytułowa kryptowaluta, która powstała jako jako hard fork Bytecoina w kwietniu 2014 roku, zalicza się do tzw. private coinów, czyli kryptowalut, które zapewniają anonimowość. Nosi miano najbardziej anonimowej ze wszystkich kryptowalut świata. Ukryte są bowiem nie tylko adresy publiczne stron transakcji, ale w łańcuchu bloków – przy transakcjach wykonywanych z użyciem tzw. RingCT – można też zaszyfrować nawet wartość transakcji.

Nic dziwnego, że dzięki tym przymiotom Monero stało się ulubioną kryptowalutą stosowaną w Darknecie. Jednocześnie jednak w jej rozwój zaangażowanych jest aż 200 developerów, którzy cały czas pracują nad udoskonalaniem projektu. Co pół roku zmienia się m.in. algorytm kryptograficzny.

Dzięki temu, że Monero (XMR) jest oparta na algorytmie konsensusu Proof of Work, można wydobywać jej kolejne jednostki i to nawet poprzez smartofana z Androidem.

Prywatność w Monero

Anonimowość transakcji XMR możliwa jest dzięki mechanizmowi RingCT, zwanemu podpisem pierścieniowym. Dzięki temu nie można odszyfrować ani adresów portfeli, które były stronami transakcji, ani jej wartości. Dzieje się tak dlatego, że każda transakcja dzielona jest na wiele innych, co zapewnia ich rozproszenie. System zapewnia też nieustanną aktywność wszystkich adresów – także tych, które w danym momencie nie biorą udziału w żadnej transakcji.

Dzięki takim zabezpieczeniom Monero gwarantuje pełną prywatność transakcji. W planach jest jednak jeszcze większa anonimowość. Docelowo nie będzie można nawet sprawdzić czy ktoś ma adres w Monero i czy kiedykolwiek obracał tą kryptowalutą.

Kontrowersje wokół XMR

Anonimowość XMR nie okazała się jednak tylko atutem tej kryptowaluty. W przypadku Monero prywatność transakcji jest bowiem tak duża, że rezygnują z niej nawet najbardziej liberalni rynkowi gracze. Mają bowiem dużo do stracenia, bo kryptowaluta może służyć do finansowania terroryzmu czy prania brudnych pieniędzy. W przypadku udowodnienia braku reakcji na takie podejrzenia, giełda mająca ją w ofercie straci nie tylko wizerunkowo, ale może nawet przestać istnieć.

Dlatego najpierw Monero zostało usunięte z obrotu na giełdzie kryptowalut UpBit, a potem OKex. Później dołączył do nich BitBay, a następnie kolejne giełdy kryptowalut, które wprost przyznawały, że robią tak dlatego, że Monero może być wykorzystywane do nielegalnych działań i prania pieniędzy na ogromną skalę.

Notowania Monero (XMR)

Mimo rezygnacji z obrotu XMR na części giełd, kryptowaluta wciąż dostępna jest na 59 giełdach kryptowalut z całego świata. Obecnie w obrocie jest ponad 17,6 mln jednostek i cały czas pojawiają się kolejne. Monero nie ma określonej docelowej liczby jednostek. Na dzień 14.07.2020 roku trzeba zapłacić za każdą 68,71 USD. To przekłada się na kapitalizację ponad 1,2 mld USD i daje pod tym względem wysokie 16. miejsce wśród wszystkich kryptowalut.

Szczyt notowań miał miejsce 07.01.2018 roku, kiedy za Monero trzeba było płacić 495,84 USD. To przekładało się na kapitalizację ponad 7,1 mld USD.

Co o tym sądzisz?
Lubię
33%
Interesujące
67%
Heh...
0%
Szok!
0%
Nie lubię
0%
Szkoda
0%
O Autorze
Michał Sielski
Michał Sielski
Zawodowy dziennikarz od ponad 20 lat. Pracował m.in. w Gazecie Wyborczej, ostatnio związany z największym portalem regionalnym - Trojmiasto.pl. Na rynku finansowym obecny od 18 lat, zaczynał na GPW, gdy na rynek dopiero trafiały akcje PKN Orlen, TP SA. Ostatnio inwestycyjnie skupiony wyłącznie na rynku Forex. Prywatnie skoczek spadochronowy i miłośnik polskich gór.