Aktualności
Teraz czytasz
Fed, Remdesivir i bezrobotni a przesadzony optymizm na rynkach
0

Fed, Remdesivir i bezrobotni a przesadzony optymizm na rynkach

utworzył Natalia Bojko30 kwietnia 2020

Kwiecień dla szerokiego rynku był z pewnością jednym z lepszych miesięcy od początku roku. To, o czym wielokrotnie pisaliśmy, czyli zwolnionej reakcji giełd na działania banków centralnych zbierze swoje żniwo trochę później. “Trochę później” wyraźnie zaczęło uwidaczniać się w czwartym miesiącu roku. Natomiast czy są faktycznie powody, by tak było? Nastroje na rynkach są optymistyczne, aczkolwiek jednocześnie zatrważające. Będąc na bieżąco z głównymi danymi makroekonomicznymi z kilku czołowych, światowych gospodarek, nie sposób odnieść wrażenia, że entuzjastyczne podejście jest jednak napompowane. Trochę ciężko (z uwagi na mnogość czynników) jednoznacznie określić, czy jest ono wynikiem działań FED czy może drugiej fali ekscytacji wywołanej przez Remdesivir.

Remdesivir – Chiny mają inne zdanie

O skuteczności Remdesivir pojawiło się trochę zdawkowych informacji na początku kwietnia. Lek oczywiście znany był już dużo wcześniej na świecie. W gwoli przypomnienia nie jest on specyfikiem, który w całości jest w stanie zwalczyć koronawirusa, ale (jak twierdzą amerykańscy lekarze) jest w stanie znacząco wpłynąć na przebieg choroby. Pacjenci, którym został podany na początku tego miesiąca, zakażenie przeszli dużo łagodniej. Ze względu na to, że próba badawcza była niewielka (ok. 50 osób), a jej przedział wiekowy do końca nie znany, nie było wielkiej trudności w tym, by teorię o skuteczności leku obalić. Dokonały tego w ubiegłym tygodniu Chiny, wywołując tym samym małą panikę na rynku. Warto dodać, że po ogłoszeniu informacji o Remdesivirze giełdy zareagowały z wielkim entuzjazmem na te wiadomości. W związku z tym nie dziwi fakt, że reakcja na kiepskie, chińskie komentarze wywołała skutek odwrotny.

Trochę inaczej wygląda obecna sytuacja. Stany Zjednoczone wzięły się za poszerzenie badań nad skutecznością Remdesivir’u. Zaangażowanie amerykańskiego Instytutu Zdrowia w prace nad nim, przyniosło oczekiwane rezultaty. Badacze dowiedli, że podawanie leku firmy Gilead (który opracowano by służył zwalczaniu Eboli) obniża śmiertelność aż o 30%. Oczywiście z racjonalnego punktu widzenia są powody do zadowolenia, aczkolwiek nadal nie jest to szczepionka, ani żaden przełom. Oczywiście emocja z tytułu skuteczności takiego wsparcia w leczeniu chorych odbiły swoje piętno na rynku. Pytanie, na jak długo?

Rola FED

Doskonale widzimy już teraz, jak duże żniwo na tempie wzrostu gospodarczego zebrało kilka obostrzeń wprowadzonych w Stanach Zjednoczonych. Problem ten nie dotyczy tylko USA. Prognozy ujemnego PKB to realne widmo ciążące na zdecydowanej większości światowych gospodarek.

pkb usa

PKB USA, Źródło: TradingEconomics.com

W obecnym kwartale PKB spadło blisko 4,8%. Oczywiście nie trzeba tutaj większej analityki, by stwierdzić, jaki czynnik wpłynął na tak kiepskie wyniki. Nie powinien też dziwić fakt tak ochoczego znoszenia przynajmniej części obostrzeń. Konieczność odmrażania gospodarki jest priorytetowa. Kilka tygodni przyczyniło się do olbrzymich strat gospodarczych. Czy mogło być gorzej? Oczywiście. Szybkie działania FED’u oraz olbrzymie sumy wsparcia koniunktury, jakie popłynęły z Rezerwy Federalnej z obecnego punktu widzenia są niemalże zbawienne. Oczywiście charakter tych działań w dużej mierze skupił siena psychologicznych aspektach utrzymania inwestorów w rynku. Poczucie bezpieczeństwa, które wytworzył FED, utrzymując dużą część kapitału inwestycyjnego z pewnością przyczyniło się do podtrzymania dobrej płynności na większości aktywów.

Spotkanie nic nie wnosi

Wczorajsze posiedzenie nie musiało w związku z tym być spektakularne. Dobre informacje o leku Remdesivir na nowo wstrzyknęły optymizm na giełdy. Powell mógł pozwolić sobie na trochę obiektywnego pesymizmu, który przeszedł bez większych reakcji inwestorów. Ostrzegał przed trudnym okresem dla koniunktury amerykańskiej i światowej, zaznaczając przy tym,  że zarówno FED jak i światowe banki centralne muszą być gotowe do powrotu choroby. Warto się zastanowić, jakie finansowe kroki jest w stanie podjąć rezerwa i jak daleko one sięgają? Według zapowiedzi FED nie ma wyznaczonej sztywnej granicy pomocowej. Powell przygotowany jest na dalsze działania, jeżeli faktycznie zajdzie taka potrzeba. Na spotkaniu zabrakło jednak konkretów. Nie przedyskutowanie kwestii kolejnej obniżki czy zastosowania rozwiązania w postaci ujemnych stóp procentowych.

stopa bezrobocia usa

Stopa bezrobocia w USA, Źródło: TradingEconomics.com

Przestały nas zadziwiać także dane pochodzące z wniosków o zasiłek w stanach zjednoczonych. Rynek przyzwyczaił się do milionowych odczytów, a FED przestał zbyt optymistycznie odnosić się do rynku zatrudnienia. Stopa bezrobocia siłą rzeczy wzrosła. Wskaźnik ten wydaje się bardziej “przyjemny” niż wskazania wniosków o zasiłek. Stany Zjednoczone liczą, że sytuacja ulegnie poprawie na bazie stopniowego odmrażania branż usługowych. Dlatego możemy odnieść wrażenie, że kwestie związane z rynkiem pracy zostały zepchnięte na plan dalszy.

Jaki będzie wynik powyższych wydarzeń? Biorąc pod uwagę obecną, umiarkowaną zmienność (tygodniową) powinniśmy raczej liczyć na poprawę nie tylko nastrojów, ale także na sukcesywne wzrosty na indeksach.  Dolar na razie stoi pod dużym znakiem zapytania. Nie można zaprzeczyć temu, że jest w pełni sił, natomiast nie są to siły na tyle stabilne, by nie doprowadziły do jego masowej deprecjacji. Działania EBC będą kluczowe dla jego notowań względem walut na Starym Kontynencie. Obniżenie stóp procentowych przez Europejski Bank Centralny wprowadzi na rynek tańszy pieniądz, który zostanie chętnie absorbowany przez deficyty budżetowe. Wzrost popytu na euro, korzystnie odbije się na notowania do USD.

Co o tym sądzisz?
Lubię
25%
Interesujące
75%
Heh...
0%
Szok!
0%
Nie lubię
0%
Szkoda
0%
O Autorze
Natalia Bojko
Natalia Bojko
Absolwentka Wydziału Ekonomii i Finansów, Uniwersytetu w Białymstoku. Na rynku walutowym i akcyjnym aktywnie handluje od 2016 roku. Wychodzi z założenia, że najprostsze analizy przynoszą najlepsze efekty. Zwolenniczka swing tradingu. Dobierając spółki do portfela kieruje się ideą inwestowania w wartość. Od 2019 roku posiada tytuł analityka finansowego. Obecnie, pracuję w charakterze analityka walutowego w firmie Trefix i specjalisty ds. rynków finansowych w TeleTrade. Współpracuje także z portalem Investing w charakterze redaktora finansowego i analityka. Współtwórczyni projektu Podlaskiej Akademii Giełdowej (III i IV edycji).