Fed Atlanta szuka nowego szefa. Na pierwszym miejscu: obrona niezależności banku centralnego

Federalny Bank Rezerwy w Atlancie prowadzi rekrutację na stanowisko prezesa. Przewodniczący komitetu rekrutacyjnego wprost przyznaje, że kluczowym kryterium jest gotowość kandydata do obrony niezależności Rezerwy Federalnej. To sygnał, który w obecnych warunkach politycznych w Stanach Zjednoczonych trudno uznać za przypadkowy.
Stanowisko zwolniło się 28 lutego 2026 r., gdy po niemal dziewięciu latach urzędowania na emeryturę przeszedł Raphael Bostic – pierwszy w historii czarnoskóry prezes jednego z dwunastu regionalnych banków Rezerwy Federalnej. Bostic, ekonomista wykształcony w Harvardzie i Stanfordzie, nie zdecydował się ubiegać o kolejną pięcioletnią kadencję. Obowiązki tymczasowo przejęła pierwsza wiceprezes Cheryl Venable, ale docelowo bank potrzebuje pełnoprawnego lidera z mandatem politycznym – prezes Fed Atlanta zasiada bowiem rotacyjnie w Federalnym Komitecie Otwartego Rynku (FOMC), czyli gremium podejmującym najważniejsze decyzje w sprawie stóp procentowych w USA.
Poszukiwania o zasięgu krajowym
Jak wynika z informacji Reutersa i Bloomberga opublikowanych we wtorek 10 marca, przewodniczący rady dyrektorów Atlanta Fed, Gregory Haile, zdecydowanie odrzuca pomysł ograniczenia rekrutacji do mieszkańców VI Dystryktu, czyli stanów Georgia, Floryda, Alabama oraz części Luizjany, Missisipi i Tennessee. Taki postulat wysuwał pod koniec ubiegłego roku sekretarz skarbu Scott Bessent, sugerując, że szefowie regionalnych banków powinni mieszkać w swoim okręgu od co najmniej trzech lat. Haile w wywiadzie dla Reutersa przyznał jednak, że administracja Białego Domu nie postawiła żadnych formalnych warunków i nie próbowała wpływać na proces. Rekrutacja prowadzona jest we współpracy z firmą executive search Heidrick & Struggles, a rozmowy kwalifikacyjne mają rozpocząć się w ciągu najbliższych trzydziestu dni.
Niezależność jako priorytet
Najistotniejszy jest jednak kontekst polityczny, w jakim toczy się ta rekrutacja. Bloomberg poinformował, powołując się na Haile’a, że komitet stawia na kandydatów rozumiejących wartość niezależności banku centralnego i zdolnych do podejmowania decyzji w długoterminowym interesie kraju, a nie pod dyktando bieżącej polityki.
Deklaracja ta nabiera wagi, gdy weźmie się pod uwagę wydarzenia ostatniego roku. Prezydent Donald Trump wielokrotnie publicznie domagał się obniżek stóp procentowych, latem 2025 r. podjął próbę odwołania członkini Rady Gubernatorów Fed Lisy Cook (zablokowaną ostatecznie przez Sąd Najwyższy), a w styczniu 2026 r. nominował na stanowisko przewodniczącego Rady Gubernatorów Kevina Warsha – postać, która w opinii wielu komentatorów może być bardziej podatna na sugestie Białego Domu niż ustępujący Jerome Powell. Warsh, którego przesłuchanie konfirmacyjne w Senacie jest kwestią tygodni, sam określał niezależność Fed jako „cenną” i „niezbędną”, ale jednocześnie sugerował, że bank centralny nie powinien funkcjonować w całkowitej izolacji od władzy wykonawczej.
Na tym tle jasne postawienie sprawy przez komitet rekrutacyjny Atlanta Fed jest odczytywane przez obserwatorów jako forma instytucjonalnego zabezpieczenia – sygnał, że przynajmniej na szczeblu regionalnym System Rezerwy Federalnej zamierza bronić tradycyjnego modelu działania.
Dziś publiczne forum, za miesiąc rozmowy
Dziś, 11 marca, o godzinie 20:00 czasu polskiego, Atlanta Fed organizuje publiczne forum internetowe poświęcone postępom rekrutacji. Haile i wiceprzewodniczący rady Jimmy Etheredge mają przedstawić wyniki ankiet społecznych i sesji konsultacyjnych, które odbyły się w ciągu ostatnich tygodni w całym VI Dystrykcie – od Miami po wiejską Alabamę. Same konsultacje również przyniosły jednoznaczny przekaz: interesariusze zgodnie wskazywali, że obrona niezależności Fed będzie największym wyzwaniem stojącym przed nowym prezesem.
Inwestorzy mają powody, by uważnie śledzić ten proces. Skład osobowy regionalnych banków Fed przekłada się bezpośrednio na głosy w FOMC, a tym samym na kształt polityki monetarnej – w momencie, gdy amerykańska gospodarka zmaga się ze spadkiem zatrudnienia (utrata 92 tys. miejsc pracy w lutym), wojną na Bliskim Wschodzie windującą ceny ropy powyżej 90 dol. za baryłkę i wciąż niepewną ścieżką inflacji. Każdy głos w FOMC waży w takim otoczeniu podwójnie. A kto zasiądzie na fotelu prezesa w Atlancie, może na lata przesądzić o tym, czy Rezerwa Federalna pozostanie instytucją technokratyczną, czy też stopniowo stanie się przedłużeniem polityki Białego Domu.
Źródła: Fed Atlanta, Reuters, Bloomberg
