Jak osiągnąć mistrzostwo w tradingu i poświęcać na niego 30 minut dziennie

Stosuje 55 strategii tradingowych i dzięki temu czuje się zabezpieczony i zdywersyfikowany. Poświęca na inwestowanie 30 minut dziennie. Poznaj niezwykłego holenderskiego tradera, który wierzy w automatyzację inwestowania i mechaniczne podejście do rynku.
Z tego artykułu dowiesz się:
- Kim jest Laurens Bensdorp?
- Jak Bensdorp tworzy swoje strategie?
- Czemu Bensdorp zaleca automatyzację handlu?
- Jakiego rodzaju strategie są najbardziej efektywne wedle Bensdorpa?
- Dlaczego Bensdorp zawsze stosuje stop lossy?
„Jeśli szukasz ekscytacji, skocz na bungee albo uprawiaj skydiving. Trading powinien być nudny” – przekonuje na swoim koncie na X słynny holenderski trader Laurens Bensdorp.

Chcesz dowiedzieć się co radzi traderom Bensdorp i jak zarabia pieniądze? Chcesz wiedzieć, czego naucza w swojej akademii Trading Mastery School? Przybliżamy postać Bensdorpa i zasady jakimi się kieruje.
Oto podstawowe zasady inwestycyjne Laurensa Bensdorpa
Laurens Bensdorp, holenderski trader i inwestor, założyciel Trading Mastery School, wypracował unikalne podejście do inwestowania oparte na automatyzacji, które uwzględniania indywidualne cechy inwestora. Jego filozofia opiera się na kilku kluczowych elementach:
- Wielość. Bensdorp jest zwolennikiem wykorzystywania wielu niezależnych systemów transakcyjnych jednocześnie. Używa ponad 50 strategii handlowych. Strategie te są zaprojektowane tak, aby generować zyski niezależnie od kierunku w którym podążają rynki (strategie non-correlated), co pozwala na osiąganie zysków zarówno podczas hossy, jak i bessy.
- Automatyzacja. Bensdorp kładzie duży nacisk na automatyzację procesów tradingowych, w oparciu o wskaźniki i sygnały analizy technicznej. Uważa, że dzięki temu inwestor może zaoszczędzić czas i zminimalizować wpływ emocji na podejmowane decyzje. Jego książka „Automated Trading Systems” szczegółowo opisuje, jak każdy trader może wdrożyć automatyczne strategie tradingowe.
- Indywidualizacja. Holender podkreśla, że każda strategia powinna być dopasowana do osobowości stosującego ją inwestora, do filozofii jaką wyznaje i do stopnia tolerancji ryzyka przez danego inwestora. Pomaga on traderom identyfikować cechy osobowości, które mogą utrudniać skuteczne wdrażanie strategii tradingowych.
- Zarządzanie ryzykiem. To chyba najważniejsza zasada według Bensdorpa. Doświadczył on bolesnej straty finansowej na początku swojej kariery, o której więcej piszemy w jego biogramie. To doświadczenie nauczyło go ostrożności i wypracowania skutecznych metod kontroli ryzyka.
- Dywersyfikacja. Co ciekawe, Bensdorp uważa, że dywersyfikacja nie polega tylko na posiadaniu dużego portfela akcji, czy na otwarciu wielu pozycji na niskoskorelowanych ze sobą aktywach, ale przede wszystkim na posiadaniu portfela niepowiązanych ze sobą systemów transakcyjnych.
Czemu Bensdorp stosuje 55 strategii handlowych
Bensdorp zaleca trading całkowicie systematyczny, w pełni zautomatyzowany, wykorzystujący wyłącznie wskaźniki techniczne. Jego główną inspiracją była grupa „żółwi” – traderów który pod wodzą Richarda Dennisa zarobili mnóstwo pieniędzy stosując mechaniczne podejście.
„Przeczytałem wszystko, co mogłem na temat tej grupy i w końcu zorientowałem się, że istnieją informacje na temat sposobu, w jaki handlowali. Ich podejście było bardzo uproszczone, ale pokazywało w jak łatwy sposób można wypracować sobie przewagę na rynku. Zacząłem więc kupować oprogramowanie do testowania wstecznego i zatrudniłem programistów do kodowania pomysłów, które miałem. Okazywało się, że 7 na 10 moich pomysłów nie dawało mi przewagi, ale dzięki metodzie prób i błędów wypracowałem koncepcje, które do mnie pasowały” – mówił w jednym z podcastów Bensdorp.
Holender zaczynał od tworzenia systemów „na wybicia” (reagujących na wybicia ceny z trendów spadkowych czy konsolidacji), ale z czasem przekonał się, że większość skuteczność mają systemy zakładające powroty do średniej (mean reversion). „Moje najskuteczniejsze strategie zaczęły w pewnym momencie opierać się na kupowaniu strachu i wychodzeniu z pozycji, gdy kurs wróci do średniej. Wszystkie moje najbardziej zyskowne systemy do 2007 roku opierały się na prawie powrotu do średniej” – twierdzi Bensdorp.
Jednak z czasem Bensdorp odkrył, że jednak są okresy, gdy strategie oparte na mean reversion nie działają. Działały do 2009 roku, ale potem przestały. Przyznaje, że rok 2008 był jego najlepszym rokiem w jego historii tradingowej, ale m.in. dlatego, że miał znacznie wyższą tolerancję na ryzyko (bo miał znacznie mniej kapitału), niż później. W wakacje 2011, gdy doszło do tąpnięcia na rynkach, jego strategie przyniosły mu pokaźne straty i zaczął wdrażać strategie podążające za trendami.
„Trzeba po prostu zaakceptować fakt, że czasami strategia działa, a innym razem nie. Dlatego najlepiej posługiwać się całym zestawem systemów tradingowych. I wtedy masz sytuację, że czasami działa strategia na wybicia, czasami strategia podążania za trendem, zawsze któraś działa. I jeśli kontrolujesz ryzyko we właściwy sposób, to tworzysz rosnącą krzywą kapitału. Obecnie stosuję aż 55 różnych strategii handlowych, otwieram pozycje i na akcjach, i na towarach. Mam własne oprogramowanie i te strategie jadą na autopilocie. Wystrzegam się dzięki temu zmęczenia i wynikających z niego tzw. błędów grubego palca [gdy przypadkowo otwiera się lub zamyka pozycję – przyp. aut.]. Mam strategie dopasowane do różnych ram czasowych, bo są chwile, w których strategie krótkoterminowe radzą sobie bardzo dobrze, ale mam też takie, gdzie średni czas trwania transakcji może wynosić ponad rok” – zdradza Bensdorp.
Jak podkreśla Holender, w każdej strategii stosuje zlecenia stop loss. Tyle tylko że dla każdej występuje inne podejście – w jednej strategii ta bariera jest oddalona o 25%, a w innej ma postać trailing stop (podążający stop loss) i jest bardzo blisko (3%).
Bensdorp podkreśla, że każdy powinien stosować tylko wymyśloną przez siebie strategię. Bo jeśli kupi gotową, to nie będzie jej dobrze rozumiał, nie będzie jej „czuł”. I koniec końców – nie będzie przestrzegał jej reguł.
Kim jest Laurens Bensdorp?
Bensdorp dorastał w Holandii. W trakcie swojego życia mieszkał w 12 różnych krajach, wtedy gdy był instruktorem narciarstwa i raftingu. W pewnym momencie założył firmę zajmującą się turystyką przygodową w Meksyku. Jednak wtedy został poproszony przez swojego ojca o pomoc w zarządzaniu małą rodzinną firmą venture capital. Zaczynał w kwietniu 2000 roku, wszedł na rynek niedźwiedzia.
„Myślę, że najważniejszą rzeczą, której się nauczyłem w tamtym czasie, to to, że nie jest mądrym pomysłem poleganie na doradcach bankowych. Trzeba polegać na sobie, dlatego zacząłem się kształcić w kierunku finansów i inwestowania. Dzięki ciężkiej pracy w 7 lat doszedłem do stylu, który prezentuję teraz” – mówił w jednym z podcastów Bensdorp.
Jak przyznaje holenderski trader, przez pierwsze lata tracił pieniądze. Doświadczenie bolesnej straty, kiedy zainwestował środki emerytalne swoich rodziców i stracił znaczną ich część, miało ogromny wpływ na jego podejście do tradingu. To wydarzenie nauczyło go pokory i skrupulatnego zarządzania ryzykiem.
„Każdy trader, który w końcu osiąga sukces, musi przejść przez tę fazę, w której traci pieniądze, ponieważ rynek naprawdę uczy, jak trudno jest zarabiać pieniądze. Nie miałem na początku prawdziwej strategii. Przeskakiwałem z jednej strategii na drugą, ale jednocześnie się uczyłem. Zawsze miałem z tyłu głowy, że mogę wyzerować swoje konto i nigdy mi się to nie udało, ale raz byłem blisko” – wspominał w jednym z podcastów Bensdorp.
W 2017 roku Bensdorp wydał swoją pierwszą książkę „The 30 Minute Stock Trader”, w której opisał, jak tworzyć systemy transakcyjne pozwalające na zyskowny trading w czasie krótszym niż 30 minut dziennie. W 2020 roku ukazała się jego kolejna książka „Automated Trading Systems”. Obie książki stały się bestsellerami i zostały przetłumaczone na kilka języków.
Obecnie Laurens Bensdorp prowadzi Trading Mastery School, gdzie dzieli się swoją wiedzą i doświadczeniem z innymi inwestorami. Prowadzi również seminaria z Tomem Basso. Bensdorp jest właścicielem QuantumX Software. Dodatkowo, poprzez swoją fundację „Fundación Albenco”, pomaga dzieciom w Kolumbii.
Od kilku lat Bensdorp mieszka w Portugalii. I cieszy się życiem.

