Aktualności
Teraz czytasz
Cisza przed burzą? Rynki oczekują na szczyt G20
0

Cisza przed burzą? Rynki oczekują na szczyt G20

utworzył Natalia Bojko28 czerwca 2019

Aktywni (szczególnie w tym tygodniu) traderzy, zapewne zauważyli, że na większości walut nic się nie dzieje. Brakuje znaczących ruchów ceny, a zmienność przygasła. Gracze z pokaźnymi środkami w portfelu zapewne nie chcą podejmować jeszcze żadnych ambitniejszych ruchów. Oczy dużych instytucji i inwestorów o znaczącym wpływie na rynek, skierowane są na szczyt G20 w japońskiej Osace. Najbardziej wyczekiwanym spotkaniem jest rozmowa między prezydentami Chin i Stanów Zjednoczonych. W mediach możemy odnaleźć szerokie spektrum możliwych do spełnienia scenariuszy. Coraz to nowe informacje dotyczące negocjacji wzbudzają większe uczucie zmieszania i dezorientację w kwestii dalszych posunięć na rynkach. Co czeka nas w najbliższym czasie i czy rynki zaskoczą nas poniedziałkowym otwarciem?

Bezbolesne porozumienie niemożliwe

Ostatnie napięcia pogłębiły nastroje dwóch stron o tym, że porozumienie na linii Pekin – Waszyngton przebiegnie szybko, sprawnie i bezboleśnie. Droga do ostatecznie wypracowanej umowy zapowiada się na długą i wyboistą. Pomimo “grzeczności” obydwu stron, USA jest nieugięte, a Chiny po doświadczeniach Japonii ze Stanami Zjednoczonymi (wojna handlowa kilka lat temu) odrobiły lekcję. Z ostatnich doniesień The Wall Street Journal wiadomo, że Prezydent Xi Jinping ma przygotowany zestaw zadań, jakie muszą być spełnione przez prezydenta Donalda Trump’a, by mówić o jakichkolwiek dalszych negocjacjach.

Amerykański rynek alarmuje

Cła i sama wojna handlowa nie jest na rękę obydwu krajom. Dane z amerykańskiej gospodarki są coraz bardziej zatrważające. Gołym okiem obserwujemy na świecie spowolnienie gospodarcze. Amerykańskie koncerny i największe instytucje finansowe alarmują. Spadek marż oraz coraz większe koszty produkcji, których nie da się przenieść na konsumentów mogą pogłębić to spowolnienie.

Rozwój zamiast kompromisu

Chiński prezydent w wywiadzie dla lokalnych gazet podkreślał, że za wojną handlową kryje się ograniczenie rozwoju jego państwa przez USA. Stany Zjednoczone w jego opinii chcą być stałym liderem na świecie. Uważa, że jedyną możliwością wygrania wojny handlowej jest rozwój, a nie pójście na kompromis. Z wypowiedzi Xi Jinping’a wynika, że poprzez otwarcie “drzwi na świat” takowy rozwój będzie miał rację bytu nawet z pominięciem (jako głównego odbiorcy ich usług) USA.

Na razie większość walut posiadających, jako swoją składową dolara, a także NASDAQ, zdaje się nie przejmować zbytnio nadchodzącym spotkaniem. Czy dobre nastroje i zwiększenie obrotów dostrzeżemy także w poniedziałek?

Co o tym sądzisz?
Lubię
57%
Interesujące
29%
Heh...
0%
Szok!
14%
Nie lubię
0%
Szkoda
0%
O Autorze
blank
Natalia Bojko
Absolwentka Wydziału Ekonomii i Finansów, Uniwersytetu w Białymstoku. Na rynku walutowym i akcyjnym aktywnie handluje od 2016 roku. Wychodzi z założenia, że najprostsze analizy przynoszą najlepsze efekty. Zwolenniczka swing tradingu. Dobierając spółki do portfela kieruje się ideą inwestowania w wartość. Od 2019 roku posiada tytuł analityka finansowego. Obecnie, pracuję w charakterze analityka walutowego w firmie Trefix i specjalisty ds. rynków finansowych w TeleTrade. Współpracuje także z portalem Investing w charakterze redaktora finansowego i analityka. Współtwórczyni projektu Podlaskiej Akademii Giełdowej (III i IV edycji).