Aktualności
Teraz czytasz
ShibaInu Coin zyskał +329% w tydzień. To 13. największa kryptowaluta na świecie
0

ShibaInu Coin zyskał +329% w tydzień. To 13. największa kryptowaluta na świecie

utworzył Michał Sielski7 października 2021

Token, który miał być żartem z żartu właśnie bije rekordy popularności. ShibaINU Coin (SHIB) zanotowało 329% wzrostu w ciągu tygodnia i tym samym rozgrzało entuzjastów spekulacji. Bo twórcy akurat tego tokena nie ukrywają, że służyć ma wyłącznie do tego, by na nim zarobić. Gdzie jest granica? Historia pokazuje, że – przynajmniej w tym przypadku – może jej wcale nie być. 

Zaczęło się od wzrostu o 70% w jeden dzień po tym, jak miliarder Elon Musk opublikował na Twitterze zdjęcie swojego szczeniaka, czyli psa rasy Shiba Inu. To japońska rasa psów myśliwskich, ale też logo kryptowaluty o tej samej nazwie.

Potężny wzrost kontynuowany jest przez czwarty dzień z rzędu, co już przełożyło się na wskoczenie do ścisłej czołówki kryptowalut pod względem kapitalizacji. W momencie pisania tego tekstu SHIB jest już na 13. miejscu spośród wszystkich kryptowalut świata z kapitalizacją 15 mld USD.

shibainu coin SHIB wykres binance

Wykres ShibaInu Coin (SHIB/USDT), interwał D1. Źródło: Platforma Binance

ShibaInu COIN – najczystsza forma spekulacji

Warto przypomnieć, że token Shiba Inu (SHIB) zaliczył już spektakularne wzrosty w tym roku, gdy od debiutu do maja jego kurs wzrósł o… 2 300 000% (słownie: dwa miliony i trzysta tysięcy procent). Nikt nie udawał – a zwłaszcza jego twórcy – że ta kryptowaluta nie jest skomplikowanym ekosystemem z własną platformą blockchain, która ma rozwiązywać realne problemy czy oferować kolejne usługi. To od początku miało być wyłącznie aktywo spekulacyjne. I jest.

Dlaczego jednak powstało? Zaczęło się w zeszłym roku, gdy tweety Elona Muska na nowo rozbujały rynek kryptowalut. Wtedy pisał on głównie o tokenie Dogecoin, który powstał dla żartu i miał być odpowiedzią na nagonkę na kryptowaluty po aresztowaniu przestępców z giełdy Silk Road, rozliczających się właśnie w kryptowalutach. Przypomnijmy, że Dogecoin to kryptowaluta, z której logo spogląda na nas pieseł – bohater niezliczonej ilości memów na całym świecie. Miała być żartem, ale kilkakrotnie zaliczyła “pompowanie”, które pozwoliło wielu osobom zarobić ogromne pieniądze.

Anonimowy programista Dogecoin Killer, stworzył więc w odpowiedzi token Shiba Inu. To miał być żart z kryptowaluty będącej żartem. Podwójne dno okazało się projektem doskonale przyjętym nie tylko przez społeczność blockchain, który zaczął rajd, o którym pisaliśmy w maju tego roku. Przez pięć miesięcy kurs wzrósł bowiem o wręcz niewyobrażalne 2 300 000%. I można by to traktować jako nic nie znaczącą ciekawostkę, gdyby nie udostępniane publicznie kryptowalutowe portfele. Okazuje się, że w niejednym z nich zgromadzono prawdziwą fortunę.

Jeden z inwestorów, który oczywiście wolał pozostać anonimowy, udowodnił, że wydał na tokeny SHIB “zawrotną” kwotę 17 USD, za co kupił 200 mld tokenów. I trzymał. Po kilku miesiącach na jego koncie miały już one wartość… 6 mln USD! Może nie jest to klasyczny “american dream – od zera do milionera”, ale poświęcenie kwoty, za którą można zjeść niezłego hamburgera raczej nie była wielkim wyzwaniem. Efekty na pewno przeszły jednak najśmielsze oczekiwania.


binance rabat prowizji

Token Shiba Inu (SHIB) dostępny jest na giełdzie Binance. Załóż konto z poniższego linka i zaoszczędź -10% na prowizji.


Będzie powtórka z rozrywki?

Czy obecnie da się ten rajd powtórzyć? Oczywiście nie znamy odpowiedzi na to pytanie, ale obecnie token SHIB można kupić już na 23 giełdach kryptowalut na całym świecie, w tym także na Binance, więc dostępność jest na pewno większa niż przed kilkoma miesiącami. Wszystkim posiadaczom tego aktywa życzymy więc tego, by zdążyli wyjść z tej kolejki górskiej na samym szczycie. Zanim zacznie ona z niego zjeżdżać jeszcze szybciej niż tam wjeżdża.

Co o tym sądzisz?
Lubię
0%
Interesujące
100%
Heh...
0%
Szok!
0%
Nie lubię
0%
Szkoda
0%
O Autorze
blank
Michał Sielski
Zawodowy dziennikarz od ponad 20 lat. Pracował m.in. w Gazecie Wyborczej, ostatnio związany z największym portalem regionalnym - Trojmiasto.pl. Na rynku finansowym obecny od 18 lat, zaczynał na GPW, gdy na rynek dopiero trafiały akcje PKN Orlen, TP SA. Ostatnio inwestycyjnie skupiony wyłącznie na rynku Forex. Prywatnie skoczek spadochronowy i miłośnik polskich gór.