Aktualności
Teraz czytasz
Koronawirusowa ekonomia: zasadność emisji koronaobligacji
0

Koronawirusowa ekonomia: zasadność emisji koronaobligacji

utworzył Forex Club24 marca 2020

Kryzys długu państw europejskich z 2012 r. doprowadził do utworzenia unii bankowej. Kryzys spowodowany koronawirusem z 2020 r. może skłonić UE do podjęcia bardziej dalekosiężnych działań i emisji euroobligacji, tzw. „koronaobligacji”, aby rozłożyć ryzyko na wszystkie państwa członkowskie.  W 2012 r. kilka krajów europejskich proponowało już emisję euroobligacji, aby przetrwać kryzys i ograniczyć aprecjację spreadów obligacji państw południowoeuropejskich. Wówczas jednak koncepcję tę twardo odrzuciły Niemcy. Obecnie wydaje się, że to nieunikniony wariant polityczny umożliwiający państwom członkowskim finansowanie wydatków na opiekę zdrowotną i gospodarczych programów ratunkowych. W ostatnich dniach o emisję „koronaobligacji” apelowały Hiszpania i Włochy, a Komisja Europejska wraz z Niemcami i Holandią dopuściły taką możliwość pod warunkiem nadania jej odpowiedniej struktury. Wczoraj poparcie dla wspólnej unijnej emisji za pośrednictwem struktury Europejskiego Mechanizmu Stabilności wyraził również Villeroy z EBC.

Przesłanki ekonomiczne

Koncepcja ta zakłada umożliwienie państwom członkowskim zaciągania pożyczek na rozsądnych warunkach nawet w sytuacji awaryjnej. Dla krajów, które są w stanie zaciągać pożyczki przy ujemnych realnych stopach procentowych – takich jak Francja czy Niemcy – to nic nowego. Jednak dla Włoch czy niektórych innych państw południowoeuropejskich poruszanie się po rynku obligacji w czasie kryzysu może stanowić większe wyzwanie. Jak widzimy na wykresie na dole strony, różnica rentowności włoskich i niemieckich dziesięcioletnich obligacji skarbowych od wybuchu pandemii COVID-19 uległa niemal podwojeniu. Z bieżącymi napięciami na rynku można sobie poradzić zasadniczo na dwa sposoby.

Pierwszy z nich opiera się na skupowaniu aktywów przez EBC. Tegoroczny mocny wzrost nowo wyemitowanego długu Niemiec na kwotę około 350 mld EUR w pewnym stopniu rozwiązuje brak luzowania ilościowego, jednak bez odejścia od klucza kapitałowego – a taka możliwość nie jest obecnie rozważana – oznaczałoby to, że EBC będzie musiał kupić jeszcze więcej niemieckich papierów dłużnych, niż potrzebuje, aby nabyć dodatkowe obligacje włoskie czy hiszpańskie. Nie jest to z pewnością najskuteczniejsza metoda kierowania środków do państw znajdujących się w potrzebie.

Drugi sposób zakłada pewną formę mutualizacji długu. Może ona polegać na emisji wspólnych obligacji strefy euro, czy też „koronaobligacji”, i odpowiedniego podziału pozyskanych w ten sposób nowych środków przy niskim oprocentowaniu. Ten wariant popiera coraz większa liczba państw członkowskich.

Warunki wstępne

Warunkiem szerokiego poparcia politycznego, w szczególności Niemiec i Holandii, jest odpowiednia struktura wspólnej unijnej emisji i uniknięcie pokusy nadużycia. Określiliśmy co najmniej trzy warunki wstępne:

  • Administracja za pośrednictwem Europejskiego Mechanizmu Stabilności: emisja obligacji to przede wszystkim operacja rynkowa i powinna być przeprowadzona i zarządzana za pośrednictwem EMS oraz wysoko wykwalifikowanego personelu EMS.
  • Tymczasowe narzędzie awaryjne: fundusz przeprowadziłby emisję wspólnych obligacji tylko w tym roku lub emitowałby je przez cały okres kryzysu związanego z koronawirusem.
  • Selektywność: dostęp do pożyczek z funduszu miałyby wyłącznie kraje o wysokim oprocentowaniu kredytów.

Wiele pytań pozostaje na razie bez odpowiedzi, np. czy państwa w potrzebie mogłyby mieć nielimitowany dostęp do nowych środków, czy miałaby zastosowanie reguła klucza kapitałowego i jaka byłaby wysokość opłat na rzecz EMS.

Kolejne kroki

Zapowiedź tego rozwiązania możemy usłyszeć już w tym tygodniu. Eurogrupa odbędzie wideokonferencję 24 marca i może wówczas omówić m.in. aspekty techniczne „koronaobligacji”. Koncepcję tę mogą zatwierdzić jedynie przywódcy unijni, dlatego też zaplanowany na 26 marca szczyt przeprowadzany w drodze wideokonferencji może mieć kluczowe znaczenie.

Nie ma już powrotu

Poprzednie kryzysy nauczyły nas, że kiedy dotychczasowe reguły zostaną złamane, nie ma już powrotu. COVID-19 to tragedia zarówno w wymiarze ludzkim, jak i gospodarczym, należy jednak dostrzec szerszy obraz sytuacji i pozytywne zmiany, które mogą być wynikiem tego trudnego okresu. Europa wreszcie wykazuje solidarność z państwami w potrzebie i odchodzi od ortodoksji budżetowej (w szczególności w przypadku Niemiec) oraz od nieefektywnej zasady 3% deficytu. Po poradzeniu sobie z kryzysem istotne będzie rozpoczęcie kompleksowej debaty na szczeblu unijnym w sprawie poziomu długu publicznego i zapewnienie, że dodatkowy dług zaciągnięty wyłącznie w celu walki z koronawirusem nie będzie obciążał rachunków krajowych. Trzeba będzie również rozważyć możliwość emisji specjalnych euroobligacji na potrzeby finansowania inwestycji infrastrukturalnych lub rozwiązań dotyczących zmian klimatu.

rentowność obligacji

Christopher Dembik, dyrektor ds. analiz makroekonomicznych w Saxo Banku

Co o tym sądzisz?
Lubię
25%
Interesujące
75%
Heh...
0%
Szok!
0%
Nie lubię
0%
Szkoda
0%
O Autorze
Forex Club
Forex Club