Hitchcockowski początek roku na rynkach finansowych

Hitchcockowski początek roku na rynkach finansowych

Początek 2020 roku na rynkach finansowych mógł przypominać filmy Alfreda Hitchcocka. Styczeń zaczął się od naprawdę mocnego uderzenia. Najpierw było bardzo optymistycznie. W pierwszych dniach roku najpierw Ludowy Bank Chin ogłosił (kolejne już) cięcie stopy rezerw obowiązkowych o 50 punktów bazowych, sprowadzając ją do poziomu 12,5 proc., co było równoznaczne z wpompowaniem w chińską gospodarkę dodatkowych 800 mld juanów (około 115 mld dolarów). Następnie prezydent USA Donald Trump poinformował, że 15 stycznia dojdzie do podpisania w Waszyngtonie tzw. umowy handlowej pierwszej fazy pomiędzy USA a Chinami.

Oczy inwestorów skierowane na Bliski Wschód

Gdy już wydawało się, że te dwa wydarzenia, w zestawieniu z efektem stycznia i oczekiwaniami poprawy w europejskiej gospodarce, staną się impulsem do szalonego rajdu w pierwszej połowie stycznia, na horyzoncie pojawił się Bliski Wschód.

Na rozkaz prezydenta Donalda Trumpa na lotnisku w Bagdadzie został przeprowadzony zamach na wysokiego irańskiego generała, którego USA oskarżyły o terroryzm. Iran zapowiedział odwet, a rynki przestraszyły się wybuchu wojny na Bliskim Wschodzie, co wywindowało ceny złota na prawie 7-letnie maksima, przy okazji dając krótki impuls do wzrostu cen ropy i do korekty na giełdach.

Odwet Iranu faktycznie miał miejsce. Kraj ten ostrzelał amerykańskie bazy w Iraku, ale zrobił to w ten sposób, żeby nie było ofiar wśród żołnierzy. I tak oto strach przed eskalacją konfliktu na Bliskim Wschodzie wyparował, co doskonale obrazuje aktualna sytuacja na wykresie złota i ropy.

ropa naftowa wti
Wykres ropy naftowej WTI, interwał D1. Źródło: MT4 Tickmill.

 

złoto xauusd
Wykres XAU/USD (złoto), interwał D1. Źródło: MT4 Tickmill.

I tak oto sytuacja wróciła do normy, a inwestorzy powoli rozglądają się za kolejnymi tematami. A tych nie będzie brakować.

Nadchodzące wydarzenia

W piątek 10 stycznia zostaną opublikowane comiesięczne dane z amerykańskiego rynku pracy. W tym przede wszystkim grudniowy raport o zatrudnieniu w tamtejszym sektorze pozarolniczym (prognoza: +164 tys.).

reuters tickmill
Kalendarz makroekonomiczny (10.01.2020). Źródło: Reuters

We wtorek 14 stycznia oficjalnie startuje kolejny sezon publikacji wyników kwartalnych na Wall Street. Tym razem za IV kwartał 2019 roku. Otworzą go banki: Citigroup, JP Morgan Chase i Wells Fargo. Wyniki spółek przez kolejne 3 tygodnie będą rozgrzewać emocje na giełdach.

W dniu 15 stycznia dojdzie do podpisania wspominanego już porozumienia handlowego między USA a Chinami. Złożenie podpisów pod tym dokumentem może wywołać jeszcze wybuch optymizmu, przekładając się na wzrosty ryzykownych aktywów, ale to będzie ostatni taki akord. Porozumienie to jest już w większości zdyskontowane. Nie można też zapominać, że to wstępne porozumienie, a dalsze negocjacje będą trwały i będą o wiele trudniejsze. Szczególnie w toku kampanii prezydenckiej w USA.

Przez cały przyszły tydzień będą też publikowane dane z Chin. Te najważniejsze pojawią się w piątek. Wówczas zostaną opublikowane raporty nt. dynamiki PKB w IV kwartale 2019 roku (prognoza: 6,0 proc. R/R).

Kolejny tydzień stycznia upłynie pod znakiem posiedzenia Europejskiego Banku Centralnego (23 stycznia) i wstępnych odczytów styczniowych indeksów PMI od Japonii, przez Europę, aż po USA (24 stycznia).

Wydarzeniem ostatniego tygodnia stycznia będzie natomiast posiedzenie FOMC (29 stycznia) i dane nt. amerykańskiego PKB za IV kwartał 2019 roku (30 stycznia). Dojdzie też do formalnego wyjścia Wielkiej Brytanii z Unii Europejskiej.

Prawda, że styczeń zapowiada się bardzo ciekawie?