Aktualności
Teraz czytasz
Goldman Sachs nie będzie grał na krótko wobec euro
0

Goldman Sachs nie będzie grał na krótko wobec euro

utworzył Michał Sielski9 września 2019

Jeden z największych i najważniejszych graczy na świecie właśnie ogłosił, że redukuje pozycje krótkie na europejskiej walucie. Czy to może spowodować szybką aprecjację euro względem walut innych krajów? Wiele wyjaśni się podczas spotkania Europejskiego Banku Centralnego, które planowane jest na czwartek.

Jeszcze niedawno Goldman Sachs utrzymywał rekomendację dla pary EUR/JPY, która zalecała na niej pozycję krótką. Ale analitycy finansowego giganta właśnie zdecydowali się ją wycofać. Dlaczego?

Goldman Sachs: euro będzie drożeć

Według komunikatu zatrudnianych w Goldman Sachs analityków, doszli oni do wniosków, że obecnie euro jest na tak niskim poziomie, że tylko kwestią czasu jest odbicie i odrobienie strat. Co więcej, są oni przekonani, że będzie tak nawet wtedy, gdy ziści się niekorzystny dla euro scenariusz, który zakłada wprowadzenie środków łagodzących.

Co zmieni spotkanie Europejskiego Banku Centralnego?

Spotkanie EBC odbędzie się w czwartek. Analitycy są zgodni, że nie będzie na nim dobrych wieści dla europejskiej waluty. Rynek oczekuje przede wszystkim obniżenia oprocentowania depozytów o 20 punktów bazowych. W grę wchodzi też skup obligacji i walka o utrzymanie niskich stóp procentowych. Mimo takiego konsensusu rynkowego, Goldman Sachs zaczyna przyglądać się parze EUR/JPY. To znaczy informuje, że zaczyna, bo większość inwestorów z rynku Forex doskonale zdaje sobie sprawę z tego, że skoro zdecydowano się to ogłosić, to część – jeśli nie większość pozycji – zapewne jest już zajęta.

Prognozy dla pary EUR/JPY

Rzeczywiście, na wykresie dziennym widać, jakby para EUR/JPY odbiła się od dna. Jeśli analitycy Goldman Sachs się nie mylą, szybko może osiągnąć kurs w okolicach 119.500, a nawet 121.100. To już daje zysk na poziomie przekraczającym 300 pipsów.

eurjpy

Wykres EUR/JPY, interwał H4. Źródło: xStation 5 XTB

To jednak nie koniec. Jeśli uda się pokonać poziom oporu zlokalizowanego w okolicach 121.100, to dotarcie do poziomu 123.000 powinno być już łatwe. W zasięgu są też kolejne wzrosty, bo do tegorocznego szczytu w okolicach 127.400 jeszcze bardzo daleko.

Co o tym sądzisz?
Lubię
100%
Interesujące
0%
Heh...
0%
Co?
0%
Nie lubię
0%
Tragedia
0%
O Autorze
Michał Sielski
Michał Sielski
Zawodowy dziennikarz od ponad 20 lat. Pracował m.in. w Gazecie Wyborczej, ostatnio związany z największym portalem regionalnym - Trojmiasto.pl. Na rynku finansowym obecny od 18 lat, zaczynał na GPW, gdy na rynek dopiero trafiały akcje PKN Orlen, TP SA. Ostatnio inwestycyjnie skupiony wyłącznie na rynku Forex. Prywatnie skoczek spadochronowy i miłośnik polskich gór.