Aktualności
Teraz czytasz
Europejski Bank Centralny: powstanie cyfrowe euro. Będziemy płacić zegarkiem i okularami
0

Europejski Bank Centralny: powstanie cyfrowe euro. Będziemy płacić zegarkiem i okularami

utworzył Michał Sielski11 lutego 2021

Na początek program pilotażowy, ale już nie w celu zbadania rynku, ale wdrożenia cyfrowej waluty. EBC zapowiedział, że idzie w ślady technologicznych gigantów – choćby Facebooka, który będzie miał swoją kryptowalutę – i zaczyna na poważnie pracować nad cyfrowym euro. Na cyfrową złotówkę nie mamy co liczyć. NBP skupia się na… “Narodowej strategii bezpieczeństwa gotówki”.

O pomyśle cyfrowego euro mówiło się od dawna, ale konkretną informację o rozpoczęciu prac, usłyszeliśmy dopiero w środę 10.02.2021, podczas panelu organizowanego przez think tank Bruegel w Brukseli. 

“Bankom centralnym nie pozostaje nic innego, niż samym wkroczyć na cyfrową ścieżkę”przyznał wprost Fabio Panetta, członek zarządu Europejskiego Banku Centralnego.

Wiemy też, że w kwietniu tego roku ogłoszone zostaną szczegóły pilotażowego programu, którego celem będzie stworzenie cyfrowego euro. EBC ściśle współpracuje w tej kwestii z Komisją Europejską. Cyfrowe euro ma bowiem wzmocnić rolę tradycyjnego euro, zwłaszcza w międzynarodowych transakcjach.

Płatność zegarkiem, a nawet okularami

Cyfrowe euro nie będzie jednak klasyczną zdecentralizowaną kryptowalutą. Jego emitentem będzie Europejski Bank Centralny, ale oprócz tego będzie miało wszystkie atrybuty kryptowalut. Płatności będą szyfrowane, a pieniądze przechowywać będziemy na elektronicznych portfelach, które będą kompatybilne z dowolnym urządzeniem: smartfonem, zegarkiem czy okularami. Plany są jednak znacznie bardziej ambitne.

We wcale niedalekiej przyszłości, za zakupy zapłacimy po prostu mrugnięciem oka”przekonuje Fabio Panetta.

Stabilność i anonimowość transakcji

Co ciekawe, EBC gwarantuje nie tylko bezpieczeństwo i stabilność cyfrowego euro, ale też anonimowość. Oczywiście do pewnego progu, bo dziś też wszystkie większe transakcje muszą odbywać się przy pełnej autoryzacji. Ale codzienne płatności w sklepach nie wiązałyby się z przekazaniem jakichkolwiek danych sprzedawcy. To więcej niż dziś, bo jeśli obecnie płacimy kartą płatniczą, to odbiorca ma nasze podstawowe dane.

Rachunek ma być też darmowy, by stawić czoło kryptowalutom, które są wprawdzie zdecentralizowane, ale za każdą operację pobierana jest opłata (choć często minimalna). Początkowo nie będzie jednak można przenieść tam wszystkich oszczędności, by nie zdestabilizowało to tradycyjnego systemu walutowego. Jaki będzie limit? Tego jeszcze nie wiadomo, ale mówi się o 3 tys. euro na początek.

NBP: cyfrowy złoty nie powstanie

Polacy, jako obywatele Unii Europejskiej, także będą mogli korzystać z dobrodziejstw cyfrowego euro. Na razie jednak nie mają co liczyć na cyfrową złotówkę. Wątpliwości rozwiewa prezes NBP prof. Adam Glapiński.

“Część, nawet wiele, banków centralnych analizuje możliwość wprowadzenia pieniądza cyfrowego banku centralnego. My też to analizujemy, przyglądamy się badaniom. Cały szereg analityków się tym u nas zajmuje. Rozmawiamy też z przedstawicielami innych banków centralnych. Gdyby okazało się to korzystne, to byśmy to zrobili. Na razie są jednak raczej argumenty przeciwko tej koncepcji” zaznacza prof. Adam Glapiński, prezes NBP.

Narodowy Bank Centralny pracuje natomiast nad “Narodową strategią bezpieczeństwa gotówki”, choć zwłaszcza w czasach pandemii okazało się, że już mało kto używa jej do legalnych transakcji, bo nawet w osiedlowym warzywniaku można już płacić kartą. Według NBP to właśnie swobodny dostęp do gotówki jest jednak fundamentem wolności obywatelskich. 

“Będziemy dążyć do wypracowania takich przepisów, żeby istniał wolny wybór form płatności, instrumentów płatniczych. Ta wolność wyboru, tak bliska każdemu Polakowi, jest kluczowa”mówi prof. Adam Glapiński.

Co o tym sądzisz?
Lubię
0%
Interesujące
100%
Heh...
0%
Szok!
0%
Nie lubię
0%
Szkoda
0%
O Autorze
blank
Michał Sielski
Zawodowy dziennikarz od ponad 20 lat. Pracował m.in. w Gazecie Wyborczej, ostatnio związany z największym portalem regionalnym - Trojmiasto.pl. Na rynku finansowym obecny od 18 lat, zaczynał na GPW, gdy na rynek dopiero trafiały akcje PKN Orlen, TP SA. Ostatnio inwestycyjnie skupiony wyłącznie na rynku Forex. Prywatnie skoczek spadochronowy i miłośnik polskich gór.