Wysokie ceny energii wspierają dolara. Apetyt na ryzyko na światowych rynkach

Wysokie ceny energii wspierają dolara. Apetyt na ryzyko na światowych rynkach

Apetyt na ryzyko na światowych rynkach pozostaje stosunkowo wysoki, mimo że drożejąca energia podbija oczekiwania inflacyjne i prowadzi do wzrostu rentowności obligacji. Dobre nastroje opierają się przede wszystkim na przekonaniu, że boom inwestycyjny związany ze sztuczną inteligencją przełoży się na przyszłe zyski spółek technologicznych. Kolejnym testem tej tezy będą wyniki Alphabetu za drugi kwartał, które zostaną opublikowane po zakończeniu dzisiejszej sesji na Wall Street.

Przy ubogim kalendarzu makroekonomicznym inwestorzy wybierają waluty oferujące zarówno wysoką rentowność, jak i częściową ochronę przed dalszym wzrostem cen energii w przypadku rozszerzenia konfliktu w Zatoce Perskiej. Największym zainteresowaniem cieszą się dolar amerykański oraz korona norweska. Presja utrzymuje się natomiast na nisko oprocentowanych walutach defensywnych, takich jak jen i frank szwajcarski.

Brak interwencji Banku Japonii podczas ostatniego święta zachęcił rynek do dalszego podbijania notowań USD/JPY. Kurs może stopniowo kierować się w stronę 164-165 przed posiedzeniem Banku Japonii zaplanowanym na 31 lipca. Jednocześnie w kolejnych tygodniach większą popularność może zdobywać para USD/CHF. Narodowy Bank Szwajcarii prawdopodobnie akceptuje słabszego franka, a wzrost cen energii i globalnych stóp procentowych zwiększa dysproporcję między oprocentowaniem w USA i Szwajcarii. Pokonanie przez USD/CHF strefy oporu 0,8150–0,8170 mogłoby otworzyć drogę do silniejszego ruchu wzrostowego.

Indeks dolara powinien utrzymywać się w przedziale 100,35–101,80, przy czym w krótkim terminie bilans ryzyka pozostaje skierowany w stronę jego dalszego umocnienia.

EUR/USD wykazuje względną odporność mimo wzrostu cen energii i ponownego zbliżenia notowań europejskiego gazu ziemnego do marcowych maksimów w okolicach 60 euro za MWh. Wsparciem dla euro są oczekiwania, że EBC zareaguje na presję inflacyjną bardziej zdecydowanie niż Rezerwa Federalna. Przestrzeń do dalszego podnoszenia wyceny przyszłych podwyżek stóp w strefie euro wydaje się jednak ograniczona, niezależnie od tonu jutrzejszego posiedzenia EBC.

Jeżeli w najbliższym czasie nie pojawią się sygnały kolejnego zawieszenia broni między USA a Iranem, EUR/USD może stopniowo zniżkować w kierunku 1,1380. Dalszy kierunek notowań będzie zależał przede wszystkim od decyzji EBC oraz komunikacji banku podczas konferencji prasowej.

Źródło: OANDA TMS Brokers