Frontline pokazał, jak Trump próbował złamać Fed. Dlaczego inwestorzy powinni to obejrzeć

Frontline pokazał, jak Trump próbował złamać Fed. Dlaczego inwestorzy powinni to obejrzeć
"The President vs. The Fed"; Frontline PBS

Trzy dni przed końcem kadencji Jerome’a Powella na stanowisku szefa Rezerwy Federalnej stacja PBS wyemitowała dokument, który powinien obejrzeć każdy, kto zarządza pieniędzmi – własnymi lub cudzymi. „The President vs. the Fed” to 54 minuty, które układają w spójną opowieść to, co przez ostatni rok obserwowaliśmy w postaci chaotycznych nagłówków: bezprecedensową próbę podporządkowania amerykańskiego banku centralnego woli Białego Domu.

Film wszedł na antenę we wtorek 12 maja – tego samego dnia, gdy Senat zatwierdził Kevina Warsha jako gubernatora Fed, a odczyt inflacji CPI za kwiecień (3,8 proc. rok do roku) boleśnie przypomniał, że stawka tej gry jest realna i policzalna.

Kto za tym stoi?

Za kamerą stanęli James Jacoby i Anya Bourg – duet odpowiedzialny za wcześniejsze głośne produkcje Frontline o Fed: „The Power of the Fed” i „The Age of Easy Money”. Jacoby prowadzi jednocześnie wywiady na ekranie, co nadaje filmowi rytm reportażu śledczego, a nie wykładu akademickiego. Produkcję zrealizowano we współpracy z Left/Right Docs, a sfinansowano między innymi ze środków Ford Foundation. Premiera była wyraźnie zaplanowana pod kalendarz polityczny – dokładnie w tygodniu, gdy rozstrzyga się, kto będzie rządził polityką monetarną największej gospodarki świata.

Od obelg do dochodzenia karnego – anatomia nacisku

Film prowadzi widza chronologicznie przez eskalację konfliktu. Zaczyna się od publicznych ataków Trumpa na Powella – „prawdziwy głupek”, „kosztuje nasz kraj fortunę”, „chciałbym wywalić go na zbity pysk” – które same w sobie łamały wieloletni obyczaj niekomentowania decyzji Fed przez urzędujących prezydentów. Ale to był dopiero wstęp.

Dokument szczegółowo rekonstruuje przesłuchanie Powella w Senacie w czerwcu 2025 roku, podczas którego sojusznicy Trumpa zaczęli drążyć temat przekroczenia budżetu remontu siedziby Fed. Kathryn Judge z Columbia Law School wyjaśnia w filmie, że samo pytanie o wydatki nie było niestosowne – niestosowny był kontekst. Chodziło o skonstruowanie prawnej „przyczyny” pozwalającej na odwołanie przewodniczącego, bo ustawa o Rezerwie Federalnej zabrania prezydentowi zwalniania szefa Fed z powodu niezgody co do polityki stóp procentowych.

Potem przyszła wizyta Trumpa na placu budowy przy Constitution Avenue – scena, która nawet na papierze brzmi surrealistycznie. „Prezydenci nie odwiedzają Fedu. To się po prostu nie zdarza” – komentuje w filmie Colby Smith z „The New York Times”. Mohamed El-Erian, jeden z najbardziej rozpoznawalnych inwestorów świata, nie owija w bawełnę: „Było jasne, co robił prezydent. Upokarzał Powella.”

Kulminacją – i najbardziej wstrząsającym fragmentem dokumentu – jest moment, w którym Powell publicznie informuje o wszczęciu wobec niego dochodzenia karnego przez Departament Sprawiedliwości pod kierownictwem prokurator Jeanine Pirro. Twórcy filmu cytują jego oświadczenie: „Groźba zarzutów karnych jest konsekwencją tego, że Rezerwa Federalna ustala stopy procentowe na podstawie najlepszej oceny tego, co służy społeczeństwu, a nie preferencji prezydenta.” To słowa bez precedensu w 113-letniej historii instytucji.

Dwa obozy, dwa języki

Jednym z atutów dokumentu jest to, że nie jest jednostronną hagiografią Powella. Twórcy dają przestrzeń obu obozom i widz może sam ocenić siłę argumentów.

Po stronie obrońców niezależności najsilniej wypada Neel Kashkari – co istotne, nie emerytowany urzędnik, lecz aktualny szef oddziału Fed w Minneapolis. Gdy Jacoby pyta go wprost, czy przesłuchanie senackie było pretekstem, Kashkari odpowiada bez wahania: „Oczywiście. Wzorzec powtarza się raz za razem – nie podoba im się nasza polityka monetarna, więc próbują zmienić ludzi, którzy ją prowadzą.” Waga tego cytatu polega na tym, że urzędujący przedstawiciel Fed po raz pierwszy mówi coś takiego przed kamerą.

Lael Brainard, była członkini Rady Gubernatorów, dostarcza z kolei argumentu systemowego: „Rolą banków centralnych jest robienie niepopularnych rzeczy, których politycy robić nie mogą. Wszyscy nienawidzą inflacji, ale też wszyscy chcą, żeby impreza trwała do następnych wyborów.”

Po drugiej stronie Judy Shelton, była doradczyni ekonomiczna Trumpa, formułuje zarzut, który rezonuje z częścią opinii publicznej: „Jeśli Trump zachowuje się jak król, to Powell zachowuje się jak cesarz. Fed wyrósł ponad swoje buty.” Argument sprowadza się do tego, że niezależność stała się parawanem chroniącym instytucję przed rozliczeniem za błędy – przede wszystkim za spóźnioną reakcję na inflację w okresie pandemii.

Dziennikarz Christopher Leonard podsumowuje stawkę konfliktu w sposób, który powinien zapaść w pamięć każdemu zarządzającemu portfelem: „Gdy spojrzeć na agendę ekonomiczną Trumpa, ta walka jest najważniejszą sprawą jego prezydentury. On wie, że jego sukces polityczny zależy od tego, co zrobi Fed. Ten atak jest dla niego egzystencjalny.”

Timing nie jest przypadkowy

Twórcy precyzyjnie dobrali moment premiery. Film wchodzi na antenę w tygodniu, w którym Powell formalnie oddaje fotel (piątek 15 maja), a Senat głosuje nad Warshem jako nowym przewodniczącym (środa 14 maja). Dokument odnotowuje, że Powell zdecydował się pozostać w Radzie Gubernatorów do stycznia 2028 roku – decyzja bez precedensu wśród odchodzących szefów Fed, interpretowana jako próba instytucjonalnej obrony od wewnątrz.

Film zamyka też wątek dochodzenia karnego – formalnie zakończonego 24 kwietnia – ale nie stawia w tej sprawie kropki. Prokurator Pirro, wycofując śledztwo, zastrzegła publicznie, że „nie zawaha się wznowić dochodzenia, jeśli fakty będą tego wymagały”. Dokument traktuje to nie jako zakończenie historii, lecz jako zawieszenie broni.

Ważna lekcja dla rynku

„The President vs. the Fed” nie jest żadną rewelacją – kto śledził doniesienia Reutersa, CNBC czy New York Timesa przez ostatni rok, nie dowie się niczego fundamentalnie nowego. Wartość dokumentu leży gdzie indziej: w syntezie. W zestawieniu twarzy, tonów głosu i chronologii, które razem tworzą obraz kryzysu instytucjonalnego o wymiarze, jakiego amerykański system finansowy nie znał od dziesięcioleci.

Dla kogoś, kto podejmuje decyzje inwestycyjne, ten film to kontekst do zrozumienia, dlaczego rynek wycenia dziś 80-procentowe prawdopodobieństwo podwyżki stóp w ciągu roku, podczas gdy nowy przewodniczący Fed publicznie mówi o ich obniżaniu. Ta sprzeczność – serce konfliktu pokazanego w dokumencie – nie zniknie wraz z końcem kadencji Powella. Ona będzie definiowała premię za ryzyko w amerykańskich aktywach przez kolejne kwartały.

Film jest dostępny bezpłatnie: na pbs.org/frontline, w aplikacji PBS, na kanale YouTube Frontline oraz w serwisie PBS Documentaries na Amazon Prime Video.